Kolejna sprawa plagiatowa już wkrótce zawiśnie przed amerykańskim sądem. Tym razem chodzi o jeden z największych hitów w karierze Miley Cyrus, czyli wydany w 2013 roku singiel ‚We Can’t Stop’.


Jak donosi serwis muzyczny Pitchfork Miley Cyrus i jej wytwórnia już wkrótce będą musieli zmierzyć się z zarzutem plagiatu. 25-letnia wokalistka została pozwana o naruszenie praw autorskich w swoim singlu ‚We Can’t Stop’. Powodem w sprawie jest pochodzący z Jamajki artysta Flourgon, który twierdzi, że pierwszy singiel z albumu ‚Bangerz’ narusza prawa do wydanego przez niego w 1988 roku kawałka ‚We Run Things’.

Prawnicy jamajskiego wykonawcy twierdzą, że wokalistka zawarła w swoim utworze m.in. melodię oraz rytm kompozycji Flourgona. Jamajczyk wskazuje również, że każdy z utworów posiada znacząco podobny „hook” i fragment tekstu. Mowa o warstwie tekstu „we run things, things don’t run we”, która w ocenie artysty ma być kopią tekstu „we run things, things no run we” zawartego w wydanym przez Flourgona w 1988 roku utworze.

Wedle złożonego w sprawie pozwu Jamajczyk domaga się od Cyrus oraz jej wytwórni kwoty 300 milionów dolarów. Obydwie piosenki znajdziecie poniżej.