Ostatnie lata były dla 26-letniej Tinashe bardzo ciężkie. Zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym artystka zmagała się z wieloma problemami. W ubiegłym roku wydała swój drugi album studyjny „Joyride”, którego dobre recenzje nie przełożyły się na sprzedaż.  

Tinashe już od podpisania w 2012 roku kontraktu z RCA Records skarżyła się na wytwórnię, która miała narzucać artystce styl muzyczny. Wokalistce niemalże całkowicie odebrano kontrolę nad wydawaną muzyką. W jednym z wywiadów przyznała, że to nie ona decydowała o większości opublikowanych pod jej imieniem singli. Warto także wspomnieć tutaj o konfliktach z takimi gwiazdami jak Chris Brown, Rihanna i Kendall Jenner oraz nieudanym występie w show „Dancing With The Stars”, którym z założenia Tinashe miała zyskać sympatię amerykańskiej publiczności.

W lipcu 2018 opublikowane zostały dwa single „Like I Used To” i „Throw A Fit”, które miały promować krążek „Nashe”. Wytwórnia jednak zrezygnowała z premiery płyty, która ostatecznie nigdy nie ujrzała światła dziennego. Tinashe zdecydowała się na opuszczenie RCA i obecnie pracuje nad kolejnym wydawnictwem jako artysta niezależny.

Wczoraj artystka w opublikowanym na Instagramie wpisie podzieliła się z fanami swoimi prywatnymi odczuciami. „Zawsze czułam się jak na przegranej pozycji… Całe moje życie czułam, że moi rówieśnicy mnie nie doceniają, nie rozumieją. Może to dlatego, że tak naprawdę nigdy nigdzie nie pasuję, ale nie chcę się w to wszystko wpasowywać. Nie mogę subskrybować tego Hollywood. Może przemawia we mnie Wodnik, „z natury niekonwencjonalny i anty”, nie wiem, ale pieprzyć to, nie potrafiłabym żyć inaczej.” – napisała.

 

Tinashe pracuje nad kolejną płytą. Artysta opublikowała zapowiedź nowej piosenki

Tinashe ‚Joyride’: seksownie, lecz nie wulgarnie; zmysłowo, lecz nie tandetnie [RECENZJA]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here