Oficjalnie wiadomo już, że amerykańska gwiazda Taylor Swift nie wystąpi podczas Melbourne Cup w Australii. Wielu fanów twierdzi, że ma to związek z protestami aktywistów po ogłoszeniu jej headlinerką największego turnieju wyścigów konnych na świecie. Artystce podziękowali między innymi przedstawiciele organizacji PETA. Jakie są oficjalne powody?

Australijscy wielbiciele Taylor Swift muszą pogodzić się z faktem, że nie zobaczą, ani nie usłyszą swojej idolki na żywo podczas imprezy Melbourne Cup, która będzie miała miejsce już piątego listopada. Autorka hitu „You Need To Calm Down” została ogłoszona jako headliner przedsięwzięcia we wrześniu. Podjęcie decyzji o wystąpieniu na wyścigu konnym wywołało ogromne poruszenie w sieci. Obrońcy praw zwierząt nakłaniali Taylor, by odwołała zaplanowane show, jeśli zależy jej na innych zwierzętach, tak jak na jej kotach.

W sobotę, 21 września 2019 roku, oficjalnie ogłoszono, że Taylor Swift nie pojawi się na Melbourne Cup. W oficjalnym oświadczeniu napisano, że głównym powodem jest pokrycie się terminu imprezy z promocją nowego materiału wokalistki w Azji. Wielu Swifties oraz przedstawiciele organizacji zajmujących się prawami zwierząt twierdzą jednak, że decyzja ta była podyktowana licznymi protestami. Podziękowania w stronę Taylor złożyli m.in. przedstawiciele PETA.

OBROŃCY ZWIERZĄT PROSZĄ TAYLOR SWIFT, BY ODWOŁAŁA KONCERT W AUSTRALII: „JEŚLI ZALEŻY JEJ NA INNYCH ZWIERZĘTACH, TAK JAK NA KOTACH, ODWOŁA SWOJE SHOW”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here