27-letnia wokalistka Taylor Swift odniosła się do słów Hayley Kiyoko na jej temat, które wielu z jej fanów odebrało jako atak w stronę ich idolki. Gwiazda stwierdziła, że wypowiedź Kiyoko została źle zinterpretowana i stanęła w jej obronie.


zrzut-ekranu-468


Jakiś czas temu wykonawczyni utworu ‚Curious’ udzieliła wywiadu dla stacji radiowej Refinery29, w którym poruszyła kilka kwestii dotyczących jej muzyki oraz wizerunku. W trakcie swojej wypowiedzi 26-latka przywołała w toczącej się dyskusji twórczość swojej starszej koleżanki z branży – Taylor Swift.

„Wiele osób z branży muzycznej pytało mnie: ‚Robisz kolejny wideoklip o dziewczynach?’, a ja patrzyłam na nich i mówiłam: ‚Tak… Taylor Swift śpiewa o mężczyznach w każdej piosence i w każdym teledysku i jakoś nikt nie narzeka, że to nieoryginalne.” wyznała wówczas.

Fani Taylor Swift – tzw. Swifties  – odebrali wypowiedź Kiyoko jako krytykę skierowaną w stronę autorki przeboju ‚Look What You Made Me Do’. Informacje te dotarły do samej zainteresowanej, która postanowiła wyrazić swoje stanowisko w tej sprawie poprzez konto na Tumblrze.

„Powinniśmy oklaskiwać artystów, którzy są na tyle odważni, by szczerze opowiadać o swoich historiach miłosnych poprzez sztukę. Prawda jest taka, że  nigdy nie spotkałam się z homofobią, a ona tak. To jej prawo, żeby odwoływać się do każdego, kto ma podwójne standardy względem miłości homoseksualnej, jak i heteroseksualnej.” napisała 27-latka.

Na komentarz ze strony Hayley nie trzeba było długo czekać. Artystka wyraziła słowa wdzięczności wobec Taylor za pośrednictwem swojego Twittera.

„Miłość i szacunek wobec @taylorswift13 i wszystkich odważnych artystów, dzielących się ze światem swoją prawdą. Doceniam cię. Wspinamy się.”.