Wraz z premierą zapisu koncertu w ramach „Reputation Stadium Tour” na Netflixie, Taylor Swift oficjalnie zakończyła erę „reputation”. Jak wspominała kilka miesiący wcześniej, prace nad siódmym albumem ruszyły już w trakcie promocji jego poprzednika. Bardzo możliwe, że efektów będziemy mogli posłuchać już niebawem.

Wykonawczyni hitu „Shake It Off” mocno uaktywniła się w ostatnim czasie na Instagramie, bowiem od kilku dni zamieszcza ona codziennie nowe zdjęcie. Jak zauważyli czujni fani wokalistki, działanie to może mieć związek z rozpoczęciem nowej ery w jej twórczości, a każda kolejna fotografia to odliczanie do wielkiej niespodzianki. Taylor umieściła już zdjęcie siedmiu palm, następnie siebie samej siedzącej na szóstym stopniu schodów, a wczoraj zasłoniętej przez płot z pięcioma dziurami.

Oliwy do ognia dolewa reżyser Joseph Kahn, blisko współpracujący z Taylor, który na swoim Twitterze napisał, że nie może doczekać się, aż jego nowy teledysk w końcu ujrzy światło dzienne.

Póki co, nie wiadomo, do czego odlicza artystka. Przypomnijmy, że w 2017 roku, zapowiadając krążek „reputation”, usunęła ona całą zawartość ze swoich profili społecznościowych, a następnie wrzucała krótkie wideo z wężami, które stały się później symbolem całej ery.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

🌴🌴🌴🌴🌴🌴🌴

Post udostępniony przez Taylor Swift (@taylorswift)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

💗

Post udostępniony przez Taylor Swift (@taylorswift)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

💛

Post udostępniony przez Taylor Swift (@taylorswift)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here