Taco Hemingway swój najnowszy album udostępnił na kilka tygodni przed planowaną premierę. Ruch rapera okazał się strzałem w dziesiątkę. „Pocztówka z WWA, Lato ’19” bije rekordy w polskich serwisach streamingowych.

Polski raper pozostawił konkurencję daleko w tyle ustanawiając nowe rekordy w polskim Spotify. Pierwszy singiel z wydawnictwa „Pocztówka z WWA, Lato ’19” – „W piątki leżę w wannie”, w którym gościnnie pojawia się Dawid Podsiadło, odtworzono w ciągu 24 godzin aż 406 963 razy. Hemingway pobił tym samym swój własny rekord dla najczęściej odtwarzanego kawałka w polskim Spotify w ciągu 24 godzin – uprzednio należał on do singla „Tamagotchi” Taconafide, które na swoim liczniku miało ponad 318 tys. odtworzeń.

Równie wyśmienicie poradził sobie sam longplay. „Pocztówka” podczas premierowej doby  zanotowała 3 232 315 streamów, ustanawiając w tym samym rekord w tym zakresie na polskim Spotify dla albumu. Co ciekawe, wynik ten pozwolił Taco dostać się do pierwszej trzydziestki najczęściej odtwarzanych aktualnie artystów na Spotify w skali globalnej.

Imponujące są także wyniki podsumowujące tydzień. Mimo tego, że „Pocztówka” zadebiutowała w środku tygodnia, to promujący ją singiel „W piątki leżę w wannie” zadebiutował na 1. miejscu najczęściej odtwarzanych utworów w Spotify dla tygodnia kończącego się 25 lipca (19-25.07). Singiel uzyskał ponad 843 tysiące streamów i zdeklasował tym samym Shawna Mendesa & Camilę Cabello, którzy królowali z kawałkiem „Senorita”. Jednocześnie wszystkie utwory z „Pocztówki” zadebiutowały w TOP15 zestawienia („Leci Nowy Future” – 3, „Człowiek z dziurą zamiast krtani” – 5, „Antysmogowa Maska…” – 6, „WWA VHS” – 8, „Sanatorium” – 9, „Alert RCB” – 10).

„Jako dzieciak jeździłem na Stadion Dziesięciolecia, gdzie wymieniałem kieszonkowe na pirackie albumy hiphopowe. W wieku nastoletnim logistykę ułatwiała mi rewolucja torrentowa, jednak wygoda rosła wprost proporcjonalnie do kiełkującego poczucia winy. Nie mniej jednak te setki przesłuchanych albumów, nielegalnie nabytych, wpłynęły na to jakim zostałem człowiekiem oraz muzykiem (no dobra — “muzykiem”). Wraz z wydaniem “Trójkąta warszawskiego” obiecałem więc sobie, że – celem spłacenia długu – moje albumy zawsze trafiać będą do internetu za darmo. Oto najnowszy z nich” – napisał.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here