Zapewne każdy z was słyszał kiedyś o jakichkolwiek tytułach gier komputerowych. Wielu z nas mogłoby się wydawać, że przypięta od wielu lat łatka „nerdowskiego świata” dla ludzi fascynujących się wirtualnym światem nigdy nie stanie się czymś unikatowym. Zmienia się to jednak na przestrzeni ostatnich lat, a największym tego dowodem są wielkie imprezy organizowane przez studio RIOT GAMES. W związku ze zbliżającą się 25 września kolejną ceremonią Mistrzostw Świata przygotowaliśmy dla was zestawienie ostatnich najciekawszych muzycznych otwarć tychże zawodów!

Mistrzostwa Świata 2017

Rok, w którym wyżej wspomniane studio postanowiło stworzyć coś, czego świat jeszcze nie widział. Podniesieniem poprzeczki miały być początkowo zaprogramowane hologramy, które miały imitować tańczące postacie z gry podczas dźwięcznie brzmiącego hymnu imprezy „Legends Never Die”.

To jednak było czymś wręcz banalnym dla organizatorów. Finalnie postanowiono, że miliony ludzi zgromadzonych na stadionie w Pekinie zwanym „Ptasim Gniazdem”, a także przed telewizorami i komputerami zobaczy coś, co do tamtego momentu było tylko jednym wielkim fikcyjnym marzeniem. W akompaniamencie muzyków i zespołu „Against The Current” przyzwano więc smoka!

I tak oto ten aspekt zaparł dech w piersiach całego komputerowego świata. To właśnie wtedy dostrzeżono potencjał jaki niosą za sobą takie imprezy w połączeniu ze światem technologii, wirtualnej grafiki zwanej AR i niesamowitej muzycznej oprawy. Sami organizatorzy skomentowali otwarcie w ten sposób:

„Chcieliśmy stworzyć na pekińskim niebie coś potężnego i zapierającego dech w piersiach, a na całym świecie nie ma nic straszniejszego niż smoki. Połączyliśmy siły z naszymi partnerami, aby stworzyć nową grafikę koncepcyjną, a co za tym idzie – rozpoznawalnego na całym świecie smoka.

Mistrzostwa Świata 2018

Tym razem przenieśliśmy się do malowniczego Incheon w Korei Południowej. Po wysoko postawionej poprzeczce w tamtym roku wielu uważało, że każde kolejne otwarcie nie zaskoczy już niczym i będzie już tylko gorsze od poprzedniego. Nikt nie spodziewał się jednak tego, że na ten rok przygotowano kolejną niespodziankę.

Finał Mistrzostw Świata otworzył K-Popowy zespół (G) I-dle, który wraz z American Madison Beer połączył siły z tancerkami stworzonymi w ramach rzeczywistości rozszerzonej, które swoją drogą były postaciami z gry, fajerwerkami i pokazem świetlnym, by zaśpiewać piosenkę „Pop-Stars”. Ceremonia otwarcia finału mistrzostw świata w 2018 roku zdecydowanie przeszła do historii. Do tej pory przed spotkaniem finałowym zawsze mogliśmy spodziewać się show, z udziałem wykonawcy piosenki promującej turniej. Tutaj jednak postawiono na dwie różne piosenki i wielu artystów, którzy wręcz rozsadzili stadion.

Mistrzostwa Świata 2019

Ten rok był zdecydowanie najlepszym widowiskiem pod względem artystycznym, graficznym, a także muzycznym. Już od początku było wiadomo, że fani będą mogli się spodziewać wykonania utworu promującego mistrzostwa pt. „Phoenix”, a także debiutu nowej grupy „True Damage”, która ponownie połączyła swoje siły, by sceniczny występ przenieść do wirtualnej rzeczywistości. Cała impreza odbywająca się w Paryżu została napędzona technologią 3D Holonet (jest to ta sama technologia, której użyto na pośmiertnych występach Michaela Jacksona, Tupaca i Whitney Houston). Przykładem jest końcówka piosenki otwierającej mistrzostwa, w której to pojawia się ogromna bańka, która pozwala na zmianę osób znajdujących się na scenie.

Podczas występu hip-hopowego zespołu True Damage, prawdziwym wykonawcom towarzyszyły ich holograficzne odpowiedniki z gry.  Wykorzystując sprytną choreografię i techniczne zagrania, czasami trudno było stwierdzić, co jest prawdziwe, a co wyjęte ze świata fikcji, ponieważ oba te światy zlewały się w jedną i spójną całość.

Z informacji dostarczanych nam co roku dowiadujemy się, że zaplanowanie takiej imprezy zajmuje organizatorom okrągły rok. Zaprojektowanie hologramów, znalezienie piosenkarzy i określenie wszystkich dokładnych szczegółów pozwala im na stworzenie niesamowitego wydarzenia. Wielu ludzi na świecie porównuje jednak ostatnie lata tejże imprezy do znanego wszystkim Super Bowl i mówi o tym, że obecnie takie imprezy, to połowiczny etat tego co możemy dostrzec podczas amerykańskich zmagań, ale kto wie – może z biegiem lat technologia, hologramy i graficzne wizualizację przegonią wszystko, co do tej pory wydawało nam się fikcją tak jak latający po stadionie smok.

Czekamy zatem na tegoroczną imprezę i jesteśmy ciekawi co twórcy zaprezentują nam w dobie pandemii i wszelkich ograniczeń scenicznych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here