Selena Gomez od kilku miesięcy porusza w wywiadach temat swojego kolejnego albumu. Po wypuszczeniu singli ‚Fetish’ i ‚Bad Liar’ wokalistka zapowiadała, że nowy materiał ujrzy światło dzienne na początku tego roku, okazuje się jednak, że na następcę ‚Revival’ może przyjść nam poczekać trochę dłużej.


selena-gomez-fetish-wednesday

W zeszłym roku Selena wydała m.in. single ‚Fetish’ i ‚Bad Liar’.


W najnowszym wywiadzie dla Harper’s Baazar 25-latka po raz kolejny odniosła się do tematu premiery swojego nowego krążka. Okazuje się, że Selena nie planuje przyspieszać twórczego procesu powstania swojego premierowego materiału.

Powiem, że tak, bo wierzę, że tak będzie” powiedziała Gomez odpowiadając na pytanie, czy rok 2018 będzie dla niej lepszy. „I każdy kto mnie zna wie, że zawsze stawiam jako pierwsze zdrowie i dobre samopoczucie. Miałam dużo problemów z depresją i niepokojem, dużo na ten temat mówiłam, ale to nie jest coś, z czym kiedykolwiek uda mi się wygrać. Nie będzie dnia, w którym będę mówiła: „Jestem w pięknej sukience – wygrałam!”. Wydaje mi się, że to walka, w której będę brała udział do końca życia i jest to dla mnie w porządku, bo wiem, że wybieram przede wszystkim siebie. Zaczynam ten rok z takim myśleniem. Chcę mieć pewność, że jestem zdrowa. Jeśli tak jest, cała reszta też będzie w porządku.” 

Nie wyznaczam sobie żadnych założeń, bo nie chcę być rozczarowana, jeśli im nie sprostam. (…) Ale chcę pracować również nad moją muzyką. Mój kolejny album przygotowuję od wieczności. Kiedy ludzie pytają mnie dlaczego, jestem szczera: dlatego, że nie jestem gotowa. Chodzi o to, że nie czuję się pewnie co do tego, gdzie jak moja muzyka teraz brzmi. Jeśli zajmie mi to 10 lat, to zajmie i tyle. Nie przejmuję się. Teraz chcę być bardzo rozważna ze wszystkimi rzeczami, które robię.” dodała.