Ostatnio opublikowaliśmy zestawienie 33 najlepszych albumów 2018 roku. Tym razem wrzucamy listę singli, które skradły nasze serca.

Wsród wyróżnionych za najlepszych singiel minionych dwunastu miesięcy znaleźli się Nicki Minaj, Shawn Mendes, Camila Cabello i Hayley Kiyoko, Rita Ora, Ariana Grande czy Bebe Rexha. Nie zabrakło również artystów z polskiego rynku muzycznego. Pełne zestawienie 50 najlepszych singli 2018 roku według Luvpop znajdziecie poniżej.

50. Jennifer Lopez, El Anillo

W 2008 roku cały świat śpiewał „Single Ladies”, a równo 10 lat później swoją wersję kultowego już utworu Beyonce wydała inna, również niezwykle popularna gwiazda. Jennifer Lopez w hiszpańskojęzycznym „El Anillo” postawiła na nie stroniący od prowokacji tekst przy którym nie jeden z jej słuchaczy z pewnością się zaczerwienił.

 

49. Years & Years, Sanctify

Antemiczne i szorstkie „Sanctify” pokazuje bardziej dojrzałe oraz pociągające oblicze zespołu w której kluczową rolę odgrywają dźwięki z ciemniejszej sfery popu. Tajemnicza aura utworu oraz przejrzyste jak szło wokale Olly’ego hipnotyzują i czarują swoim sensualnym klimatem.

 

48. Tola, Atmosphere

Powrót Toli z Blog27 z pewnością wzbudził ciekawość polskich odbiorców. Spokojna, anglojęzyczna kompozycja jest dojrzałym utworem, zdecydowanie odbiegającym od klimatu muzyki tworzonej podczas działalności zespołu.

 

47. Troye Sivan, Bloom

Ta bliska popowemu ideałowi odważna i zarazem pyskata kompozycja pływająca po powierzchni nowoczesnego synth-popu wciąga już od pierwszej sekundy. Głęboka autentyczność i bagaż emocjonalny niesiony przez warstwę liryczną, wzbogacony sensualną barwą głosu i dźwiękową euforią sprawdzają się w tym utworze doskonale.

 

46. Demi Lovato, Sober

„Sober” jest wypełnione emocjami po brzegi: już od pierwszych sekund ballady Demi zabiera odbiorcę w podróż po swoim wnętrzu, zapoznając słuchacza z każdym odcieniem tkwiących w niej uczuć. Kompozycja to także próba ucieleśnienia walki z wewnętrznymi demonami stanowiącą szczerą muzyczną spowiedź.

45. Anne Marie & Marshmello, Friends

„Friends” to jedna z tych kompozycji, obok której nie sposób przejść obojętnie. Singiel posiada nienaganną produkcję, całą garść chwytliwych momentów zapadających w pamięć, a także tekst, z którym można się utożsamić z tak zwanego automatu.

44. Reni Jusis, Ćma

„Ćma” posiada niebywale zapętlający refren stworzony wprost do tego, aby wybrzmieć w rozgrzanym do czerwoności przez tłum klubie i sprawia, że oddanie się urokom piątkowej nocy nigdy nie było prostsze. Ponadto atutem wspomnianej kompozycji jest połączenie błyskotliwego tekstu z niezaprzeczalną melodyjnością, co gwarantuje ponowne wciśnięcie przycisku replay.

 

43. Calvin Harris & Sam Smith, Promises

Bez wątpienia jedna z najbardziej zaskakujących kolaboracji ubiegłego roku w świecie muzyki. „Promises” to doskonałe połączenie charakterystycznych elektronicznych dźwięków Harrisa oraz ciepłego i emocjonalnego wokalu Sama sprawdza się w tym wypadku świetnie.

42. Camila Cabello, Never Be The Same

Wśród highlightów debiutanckiego albumu wokalistki można spokojnie wymienić wydziergane urokliwym falsetem i wciągające „Never Be The Same”. Choć singiel w zasadzie oparty jest na nieskomplikowanych dźwiękach i równie prostym aranżu to już przy swoim pierwszym uderzeniu wyrobił sobie ciepłe miejsce w sercach większości słuchaczy.

41. Maroon 5 & Cardi B, Girls Like You

Współpraca amerykańskiego zespołu z raperką szybko podbiła listy przebojów. Chwytliwy rytm, szybko wpadająca w ucho melodia są zdecydowanymi atutami tego utworu. Nic dziwnego, że przez wiele długich tygodni królowała na pierwszym miejscu zestawienia Billboard Hot 100.

 

40. Taconafide, Tamagotchi

Czy ktoś z Was wierzył, że tego kawałka mogłoby zabraknąć w tym zestawieniu? Pić, jeść, spać…

 

39. Shawn Mendes, In My Blood

Antemiczne „In My Blood” stanowi obraz bardziej dojrzałej wersji młodego wokalisty, a co najważniejsze nie jest skrupulatnym odwzorowaniem poprzednich gigantycznych hitów Shawna. To już dźwięki dojrzałe i przemyślane, wyważone i dużo głębsze lirycznie niż dotychczasowe teksty artysty.

38. Troye Sivan & Ariana Grande, Dance to This

„Dance To This” z udziałem Ariany Grande czaruje i kołysze w takt dźwięków muśniętych nostalgią. Hipnotyzujący i przejrzysty jak szkło wokal wokalistki świetnie odnajduje się w tym klimacie dając z Sivanem zestaw niemalże doskonały. Duet wpada w ucho już po pierwszym odsłuchu, zaś między artystami wyczuwalna jest mocna chemia i autentyczne emocje, co sprawia, że numer należy do tegorocznej muzycznej czołówki.

 

37. Mela Koteluk, Odprowadź

Mela Koteluk nie zawiodła. „Odprowadź” jest enigmatyczne, zjadliwe w całości i przeszywające dźwiękami na pół. Więcej takiej polskiej muzyki na cito.

 

36. Avril Lavigne, Tell Me It’s Over

Wydając drugi singiel z nadchodzącego albumu, Avril Lavigne sięgnęła po zupełnie inne, nietypowe dla siebie brzmienie. Tym razem, Kanadyjka postanowiła sprawdzić się w soulowym repertuarze, przywodzącym na myśl „Love on the brain” Rihanny czy twórczość Amy Winehouse.

 

35. James Bay, Wild Love

„Wild Love” otworzył nowy rozdział w karierze Brytyjczyka i stanowi ukłon w kierunku dźwięków z pogranicza elektroniki i mainstreamu. Delikatne wokale James’a idealnie komponują się ze świeżą i lekką warstwą melodyczną wytwarzając iście niepowtarzalny klimat, który sprawia, że nie tak łatwo wyrzucić ten utwór z głowy.

 

34. Dawid Podsiadło, Nie ma fal

Podsiadło w Polsce na ten moment nie ma sobie równych. Małomiasteczkowy król eksperymentujący z popem w czystym wydaniu wypuszcza hit za hitem zostawiając konkurencję daleko w tyle. Fal może i nie ma, ale jest za to prawdopodobnie najbardziej znany polski tegoroczny refren.

 

33. Bebe Rexha, I’m A Mess

Ta piosenka z albumu „Expectations”, jest ulubionym utworem z płyty samej wokalistki. Opowiadająca o problemach i niepewności kompozycja amerykańskiej piosenkarki jest intrygująca, spójna oraz poparta ciekawym konceptem, a refren z pewnością zostaje w naszej głowie na dłużej.

 

32. Ariana Grande, God is a woman

Singiel niesie ze sobą tradycyjny popowy rytm zamazany hip-hopowym wpływem, jednocześnie serwując pewien ujmujący monumentalizm dźwięków w refrenie. Właśnie w tym momencie artystka odważnie kreuje postać boską jako kobietę… i robi to doskonale.

31. Iggy Azalea & Tyga, KREAM

W 1993 roku Wu-Tang Clan wypuścili swój chyba najbardziej znany kawałek – C.R.E.A.M.. Ponad dwie dekady później Iggy Azalea zainspirowana dorobkiem słynnej grupy nagrała z pomocą Tygi oficjalny singiel promujący jej krążek „Survive the Summer”. Ostra, lekko mroczna, niemalże hipnotyzująca Iggy z marszu wpadła nam w ucho i trafiła na 31 miejsce naszego zestawienia.

 

30. Calvin Harris & Dua Lipa, One Kiss

Jedna z najbardziej elektryzujących współpracy tego roku. Harris zna doskonały przepis na zapełnienie parkietów klubowych, a razem z Duą wykorzystał go bezbłędnie. Obłędny beat, porywający refren i prawdziwa wiara w to, że jeden pocałunek niekiedy może odmienić naprawdę wszystko.

 

29. Post Malone, Better Now

W minionym roku raperzy zalewali nas piosenkami czerpiącymi z trapu, mumble rapu czy pogranicza popu. W tej niezliczonej masie kawałków jakby wyciągniętych z otchłani soundcloud znalazło się kilka perełek, a wsród nich wydane czerwcu „Better Now” od Posta Malone. Ten hip-hopwy kawałek o rozstaniu i złamanym sercu zwrócił uwagę samej Taylor Swift, która otwarcie przyznała, że ogromnie zazdrości raperowi tej piosenki.

 

28. Nosowska, Ja pas!

Po zawieszeniu działalności zespołu Hey, chyba nikt nie spodziewał się, że Katarzyna Nosowska pójdzie muzycznie w zupełnie inną stronę. Singiel „Ja pas!” odkrył nieznane dotąd oblicze wokalistki. Artysta zaskoczyła bowiem elektronicznym brzmieniem, które później zdominowało jej kolejny solowy projekt. Tekstowo, niezmiennie, wciąż wysoki poziom.

 

27. Nicki Minaj, Barbie Dreams

Jedna z najchętniej omawianych pozycji, które znalazły się na wypuszczonym w tym roku krążku „Queen” swój rozgłos zyskała dzięki żartobliwym i sprytnie napisanym dissom wymierzonym w najbardziej znanych przestawicieli współczesnego hip-hopu. Dodatkowo „Barbie Dreams” wyróżnia się charakterystycznym bitem, który wprowadza słuchacza w klimat lat 90 – wszystko dzięki użytym w utworze samplom z „Just Playing (Dreams)” autorstwa legendarnego The Notorious B.I.G.

 

26. Lauren Jaruegui, Expectations

Solowy debiut byłej członkini Fifth Harmony jest zerwaniem z dotychczasowym wizerunkiem. Utwór z przysłowiowym pazurem, pokazuje nam nieco inne oblicze Lauren niż to jakie widzieliśmy dotychczas i z pewnością czekamy na więcej.

 

25. Halsey, Without Me

Już rok 2017 Halsey mogła zaliczyć do udanych – drugi album amerykańskiej wokalistki spotkał się z uznaniem zarówno krytyków, jak i szerszej publiczności. Nowość od Amerykanki wypuszczona w tym roku – „Without Me” – pozwala wierzyć w to, że kolejne wydawnictwo będzie na równie wysokim poziomie.

 

24. Khalid & Normani, Love Lies

Po zawieszeniu działalności przez Fifth Harmony wielu twierdziło, że tylko Camila Cabello, która nieco wczesnej niż pozostałe dziewczyny zdecydowała się na solową karierę ma szanse zaistnieć na scenie muzycznej. Można przyznać, że zmysłowy duet Khalida z Normani jeżeli nie usunął to przynajmniej na chwilę uciszył głosy osób źle wróżących młodej piosenkarce. Ponieważ o ile w „Love Lies” z założenia Khalidowi przypadło granie pierwszych skrzypiec, to właśnie Normani przyciąga i uwodzi słuchacza swoim unikatowym ochrypłym głosem, pomieszanym z przyjemnym i intrygującym bitem.

 

23. Ella Mai, Boo’d Up

Kiedy wydane w lutym „Boo’d Up” niespodziewanie po ponad x miesiącach trafiło do najlepszej piątki rankingu Billboard Hot 100 wielu zadało sobie jedno pytanie: „Kim jest Ella Mai?”. My mamy na to odpowiedź. Ella to młoda, szalenie zdolna brytyjska wokalistka i autorka tekstów, która właśnie dzięki takim kawałom jak „Boo’d Up” słusznie została ochrzczona nową nadzieją muzyki r&b.

 

22. The Carters, Apeshit

Nagła premiera wspólnego singla Beyonce i Jaya-Z, którzy postanowili ukryć się pod pseudonimem The Carters, wywołała poruszenie wśród wszystkich fanów muzyki. „Apeshit” to kawałek utrzymany w gatunku trap, z niegrzecznym tekstem, ale mocno wpadający w pamięć i ucho.

 

21. Rita Ora, Let Me Love You

„Let You Love Me” to jedna z najlepszych tegorocznych brytyjskich propozycji w świecie elektro-popu i mieszanka dźwięków obok, której nie da przejść się obojętnie. Rita brzmi seksownie, zaś nieskomplikowana struktura podsycana ognistym i zapętlającym refrenem sprawiają, że utwór z łatwością powalczył o najwyższe miejsca na międzynarodowych listach przebojów.

 

20. Billie Eilish, when the party is over

Ciche pianino i harmonie współgrają ze sobą, tworząc nostalgiczny klimat, który jest idealnym tłem dla głosu wokalistki. Słowa śpiewane przez Billie brzmią niemalże jak jeden z instrumentów. Kompozycja jest dojrzalsza niż poprzednie utwory artystki. Mimo jej młodego wieku, obiecuje wiele na przyszłość i nie jeden raz nas zaskoczy.

 

19. Mark Ronson & Miley Cyrus, Nothing Breaks Like a Heart

Współpraca brytyjskiego producenta muzycznego Marka Ronsona z ceniącą zmiany Miley Cyrus zaowocowała totalnie świeżym „Nothing Breaks Like a Heart”. Prosimy o więcej od tej dwójki, bo apetyt po wydanym singlu rośnie w miarę kolejnego odsłuchu.

 

18. Childish Gambino, This is America

Rozpoczynający się dość niepozornie wielki tegoroczny hit Donalda Glovera, ukrywającego się pod pseudonimem Childish Gambino szybko okazuje się być w rzeczywistości czymś na wzór kubła zimnej wody wylanym na uśpioną społeczność głównie Stanów Zjednoczonych, ale nie tylko. Zarówno utwór Bino, jak i nagrany do niego teledysk nie schodziły z ust wielu ludzi i z pewnością jeszcze przez długi czas nie dadzą o sobie szybko zapomnieć.

 

17. Cardi B, Bad Bunny & J Balvin, I Like It

Okurrr! Zeszły rok upłynął pod szyldem pamiętnego „Bodak Yellow”, tym razem debiutująca raperka postawiła na energetyczne „I Like It”. Kawałek przed którym w tym roku po prostu nie dało się uciec.

 

16. Troye Sivan, My My My

Niepokorne i przebojowe „My My My” to kompozycja wpadająca w ucho z automatu. Na pierwszy plan wysuwa się niespotykanie dobra elektro-popowa produkcja dopełniona zmysłowym beatem i niepodrabialnym wokalem Troya. Ten taneczno-euforyczny klimat przyprawia o energetyczny zawrót głowy.

 

15. Julia Wieniawa, Nie muszę

„Nie Muszę” to nie kolejny bezczelnie taneczny i przebojowy kawałek, to wyraz coraz większej dojrzałości artystycznej młodej wokalistki. Kompozycja nieprzyzwoicie dobrze serwuje obłędny beat i rozkoszne wersy niosące przesłanie pozwalając chociaż na chwilę zapomnieć o szarej rzeczywistości.

 

14. Ariana Grande, thank u, next

Cóż za zawirowany rok dla Ariany Grande! Kiedy era „Sweetener” trwała w najlepsze, amerykańska wokalistka zdecydowała się przełamać branżowe standardy i wypuściła samodzielny singiel „thank u, next”. Nośny hymn dla złamanych, ale nierozpaczających, serc.

 

13. Ava Max, Sweet but Psycho

Niewątpliwie Ava Max jest jednym z największych objawień tego roku. Doskonałe i przebojowe „Sweet but Psycho” to singiel skutecznie podnoszący ciśnienie już od swojego pierwszego dźwięku, zmuszając następnie do wciśnięcia przycisku replay dobrych kilkanaście razy. Wokalistka brzmi w nim świeżo i pociągająco, zuchwale i nowocześnie, ekscytująco i grzesznie.

 

12. Janelle Monae, Make Me Feel

Damska wersja Prince’a? Takie wrażenie można odnieść po przesłuchaniu singla „Make Me Feel”. Nagrywając utwór, Janelle Monae cofnęła się w czasie do lat 80. i wzięła z nich to, co najlepsze. Później połączyła to ze współczesnością i tak oto dostaliśmy singiel, który spotkał się z pozytywnym odbiorem na całym świecie, i który z pewnością zostałby doceniony przez tak wielkiego artystę, jakim był Prince.

 

11. The Dumplings, RAJ

W młodości tkwi siła! Duet The Dumplings po raz kolejny zaoferował to, co większość polskich artystów nadal szuka: muzyczną świeżość, porywającą kreatywność i nieoczywiste rozwiązania, a to wszystko w języku polskim. Do takiego pierożkowego ogrodu Eden bilety powinny wyprzedawać się na pniu.

 

10. Panic! At The Disco, High Hopes

„High Hopes” to przykład utworu, któremu nie sposób odmówić dużej dozy chwytliwości i oryginalności. Kompozycja to piramida nieokiełzanej niczym dzikiej energii napędzającej muzyczne zmysły do czerwoności i dającej pozytywnego kopa do działania. Nieoczywisty refren i różnorodność emocji w głosie Brendona sprawia, że o dźwiękach tego utworu nie tak łatwo zapomnieć.

 

09. Christina Aguilera, Ty Dolla Sign & 2 Chainz, Accelerate

Jeden z najbardziej polaryzujących 2018 roku. Wyzwolona Xtina powróciła i ma się doskonale. „Accelarate” albo kochasz, albo nienawidzisz – my z pewnością przy dźwiękach tego kawałka przyspieszalibyśmy z Christiną do niedozwolonych prędkości.

 

08. Daria Zawiałow, Nie Dobiję Się Do Ciebie

26-letnia wokalistka nie zwalnia tempa. Utwór inspirowany latami 80, z nowym i świeżym spojrzeniem zwiastuje kolejny, nadchodzący album artystki. Ciekawe rozwiązania, rockowe brzmienie oraz mocny instrumental zapewniły niebanalność i mocną pozycję wśród wszystkich utworów tego roku.

 

07. Hayley Kiyoko, Curious

Bez wątpienia jednym z najbardziej wciągających utworów 2018 roku jest singiel „Curious”, który przedostaje się do podświadomości z prędkością światła. Ta nowoczesna, odważna i zarazem pyskata kompozycja pływająca po powierzchni nowoczesnego synth-popu przyprawia niejednokrotnie o ciarki na całym ciele. Kawałek serwuje nam szeroką paletę muzycznych barw prosto z najgłębszych zakamarków duszy artystki jednocześnie wciągając w prawdziwy wir emocji.

 

06. Drake, Nice For What

Ten rok w Stanach pod względem komercyjnym należał właśnie do Drake’a (czy ktoś w ogóle jest w stanie zliczyć ile tygodni na szczycie Billboard Hot 100 spędził Kanadyjczyk?). „Nice for What” wprawia doskonale w nastrój udowadniając przy tym, dlaczego raper jest tak bardzo uwielbiany przez publiczność. Kto nie zacznie się bujać przy beatach „Nice for What”, niech pierwszy rzuci kamieniem.

 

05. Lana Del Rey, Mariners Apartment Complex

Po wydaniu swego piątego krążka „Lust For Life” i światowej trasie koncertowej, Lana wypuściła w świat singiel stworzony we współpracy z Jackiem Antonoffem, producentem takich albumów jak Melodrama czy Reputation. Enigmatyczność utworu i głos Del Rey porywają nas w świat, który sama stworzyła. Całość jest spójna, ciekawa oraz intrygująca i z pewnością podsyca apetyt na kolejną płytę artystki.

 

04. Taco Hemingway, Fiji

Filip Szcześniak, szerszej publiczności znany jako Taco Hemingway, prawdziwą furorę zrobił za sprawą projektu Taconafide. Gdzieś w tle ukazała się kolejna solowa płyta rapera „Café Belga”, która w eter wpuściła bujający kawałek „Fiji” („Ty przejrzysta jak woda Fiji, i chcę Cię na hejnał”). Prawdziwy polski highlight tego roku!

 

03. Lady Gaga & Bradley Cooper, Shallow

O tym, że Lady Gaga świetnie sprawdza się w balladach wiadomo nie od dzisiaj. Jak się okazało, podobny poziom reprezentuje sobą również Bradley Cooper. Duet stworzony na potrzeby filmu „Narodziny Gwiazdy” od razu podbił serca słuchaczy na tyle, że piosenka okazała się być największym przebojem piosenkarki od dobrych kilku lat.

 

02. Dawid Podsiadło, Małomiasteczkowy

To był zdecydowanie rok Dawida Podsiadło. Potrójna platyna ostatniego krążka, trasa koncertowa z wynikiem ponad 100 tysięcy sprzedanych biletów i kolejna całkowicie wyprzedana w cztery minuty. Singiel „Małomiasteczkowy” rozpoczął złotą erę w twórczości 25-latka. Wydany w czerwcu utwór z miejsca podbił listy przebojów w naszym kraju, a nakręcony do niego teledysk obejrzano prawie 26 milionów razy.

 

01. Ariana Grande, no tears left to cry

Singiel promujący czwarty studyjny album Ariany Grande natychmiastowo zdobył serca szeroko pojętej publiczności. Zadebiutował na drugim miejscu prestiżowego zestawienia Billboard i przez długi czas triumfował w serwisach streamingowych. Chwytliwy rytm oraz niebanalny tekst okazały się przepisem na doskonały powrót do muzycznego świata. Tym sposobem utwór „No Tears Left To Cry” króluje również w naszym rankingu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here