Za oknami rozpoczyna się maj, czas zatem na krótkie podsumowanie tego, co działo się u nas w kwietniu. Psikus hakerów na YouTubie, Cardi B debiutująca zarówno z autorskim albumem, jak i w roli przyszłej matki, a także bijący rekordy popularności nowy singiel 24-letniej Ariany Grande – ‚No Tears Left To Cry’. Tym żyliśmy w ubiegłym miesiącu.


Hakerzy atakują najpopularniejsze klipy

‚Despacito’ zniknęło z serwisu YouTube. Ponad 5 miliardów wyświetleń zgromadzonych przez Luisa Fonsiego, Daddy Yankee’go oraz Justina Biebera w jednej krótkiej chwili wyparowało z serwerów popularnej amerykańskiej platformy. Zanim jednak hejterzy zdążyli otworzyć szampana, a wielbiciele hiszpańskojęzycznego przeboju przetrzeć oczy ze zdumienia, „Despacito” wróciło na swoje miejsce. I ponownie podkręciło liczbę zdobywanych wyświetleń, które w tym momencie dobijają do kolejnych stu milionów na karku.

Wyczekiwany powrót Nicki Minaj

Kwiecień przyniósł również wyczekiwany przez wielu powrót Nicki Minaj. Raperka wypuściła równolegle dwa single – „Chun-Li” oraz „Barbie Tingz” – i ponownie wskoczyła do pierwszej dziesiątki najpopularniejszych piosenek za oceanem. Przy okazji promocji radiowej nowych wypieków Minaj zaadresowała kwestię wypowiedzi Cardi B na swój temat, zaś na mediach społecznościowych wyznała, że… szykuje się do światowej trasy koncertowej. Nie możemy się doczekać.

Podwójny sukces Cardi B

No właśnie, Cardi B. Debiutująca raperka z pewnością znalazła się na ustach wielu za sprawą premiery pierwszego krążka ‚Invasion of Privacy‚. Płyta zadebiutowała na samym szczycie amerykańskiej listy Billboard 200, co sprawiło, że wywodząca się z Bronxu Almanzar dołączyła do grona nielicznych raperek, którym udał się ten wyczyn. Na dokładkę Cardi potwierdziła wielomiesięczne spekulacje i podczas swojego występu w SNL publicznie wyznała, że… jest w ciąży. Podwójne gratulacje.

Rihanna pracuje nad #R9

Kto z Was nie czeka na dziewiąty album Rihanny? Zainteresowanie treściami dotyczącymi gwiazdy świadczy o tym, że osoby obojętne wobec #R9 można byłoby prawdopodobnie policzyć na palcach jednej ręki. Od kilku tygodni w sieci pojawiają się kolejne doniesienia na temat statusu prac Barbadoski nad następcą ‚Anti’ – mniej lub bardziej wiarygodne. A to, że Rihanna powraca do brzmienia ery „Loud” (zdementowane!), a to, że nagrywa dwa albumy jednocześnie (jeszcze niezdementowane!)… Apetyt na nową Rihannę jest ogromny, a my wierzymy, że niedługo nadejdzie dzień pełnego zaspokojenia.



Ariana Grande wraca z „No Tears Left To Cry”

Kwiecień przyniósł nie tylko powrót Nicki Minaj, ale także innej utalentowanej gwiazdy młodego pokolenia. Mowa oczywiście o 24-letniej Arianie Grande, która w trakcie ostatnich dni szturmem wzięła najważniejsze listy przebojów. Doskonały powrót to rozpoczęcie czwartej ery w karierze wokalistki, a wiele świadczy o tym, że kolejna porcja nowej muzyki artystki w Wasze ręce dostanie się w trakcie najbliższych dni.

Polska cebula w pełnej krasie

Nie ma jak to porządna polska cebula w środku kwietnia. Rafał Brzozowski starannie przeszukał Internet i ku zdziwieniu wszystkich odnalazł recenzję swojej płyty. Tak, komuś chciało się w ogóle taki tekst popełnić. Niestety, niepochlebny tekst trafił na wokandę sądową, w wyniku czego dziennikarz Interii został zobligowany do publicznego odszczekania swoich słów na temat wybitnych dzieł prowadzącego „Koło Fortuny”. My czekamy na to, kiedy widzowie w końcu pozwą samego wokalistę za negatywne przeżycia związane z koniecznością podziwiania jego konferansjerki w TVP2.

Anne-Marie to dziewczyna dynamit!

Kwiecień to również miesiąc premiery debiutanckiego krążka brytyjskiej wokalistki Anne-Marie. 27-letnia gwiazda pojawiła się w połowie kwietnia w Warszawie, gdzie zagrała swoje dotychczasowe największe przeboje, a także kawałki z debiutu fonograficznego. My otrzymaliśmy możliwość osobistego spotkania z Anne-Marie i mówiąc krótko – dziewczyna oczarowała nas swoją osobowością. Do zapisu z naszego spotkania odsyłamy tutaj, zaś po recenzję „Speak Your Mind” – tutaj.

SexMasterka wcale nie kończy kariery muzycznej

A na deser prawdziwe zjawisko na scenie viralowo-rozrywkowej. SexMasterka ma tylu wielbicieli, co wrogów, ale każdy jej kolejny ruch śledzą i ci pierwsi, i ci drudzy. Aniela po trzech kolejnych muzycznych propozycjach zdecydowała się wypuścić kolejną – „Rak” – i grozi, że to jeszcze nie koniec. My się nawet dobrze bawimy, dziewczyna inkasuje porządną gotówkę, a Internet ma o czym mówić. It’s a win-win situation.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here