Oficjalnie potwierdzono, że Taylor Swift będzie główną gwiazdą muzyczną podczas Melbourne Cup, czyli największego w Australii dorocznego wyścigu konnego rozgrywanego w stanie Wiktoria. Decyzja ta nie spodobała się obrońcom praw zwierząt, którzy zachęcają artystkę, by odwołała swój koncert.

Melbourne Cup to największa tego typu impreza na całym świecie, dlatego też występ Taylor Swift byłby świetną promocją dla wydanego 23 sierpnia 2019 roku albumu „Lover”. Jak podają zagraniczne źródła, amerykańska gwiazda miałaby wykonać dwa utwory z płyty podczas imprezy, która tradycyjnie odbędzie się w pierwszy wtorek listopada, w tym przypadku 5. dnia tego miesiąca. Wokalistka entuzjastycznie zareagowała na możliwość wystąpienia podczas wyścigów konnych.

„Nie mogę się doczekać, by polecieć do Melbourne i pojawić się na Melbourne Cup. Słyszałam wiele o tym wyścigu” – powiedziała.

Przedstawiciele koalicji na rzecz ochrony koni wyścigowych rozpoczęli kampanię, mającą na celu zachęcenie Taylor do powiedzenia #NupToTheCup i odwołania zaplanowanego występu.

„Konie są zabijane z powodu hazardu i rozrywki. Jeśli Taylor Swift w ogóle troszczy się o inne zwierzęta w taki sposób, w jaki zdaje się troszczyć o koty, odwoła swoje show i oświadczy ze zdecydowaniem, że wykorzystywanie zwierząt jest niedopuszczalne” – piszą w sieci.

Przypomnijmy, że w rankingu artystek, które najrzadziej odwołują swoje koncerty, Taylor zajęła zaszczytne 1. miejsce. Przez całą swoją karierę, biorąc pod uwagę występy w ramach tras koncertowych, artystka odwołała tylko jeden koncert. Czy odwoła również ten w Australii? Póki co, Swift nie odniosła się do próśb aktywistów.

LISTA ARTYSTEK, KTÓRE NAJRZADZIEJ ODWOŁUJĄ KONCERTY. WŚRÓD NICH ARIANA, KATY I BRITNEY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here