Ostatnie dni z pewnością należą do ekscytujących dla fanów Lany Del Rey. Amerykańska wokalistka intensywnie szykuje się do wydania swojego kolejnego studyjnego krążka w karierze. Według pojawiających się w sieci informacji już w sierpniu swoją premierę będzie miał oczekiwany przez fanów album zatytułowany „Norman Fucking Rockwell”.

Nowy album Lany Del Rey to jeden z najbardziej gorących i wyczekiwanych wydawnictw muzycznych tego roku, a każdy pojawiających się newsów podgrzewa emocje fanów wokół premiery wydawnictwa. Teraz robi się jeszcze bardziej gorąco – do sieci przedostała się właśnie nieoficjalna data premiery oraz tracklista utworów, jakie potencjalnie mają znaleźć się na krążku „Norman Fucking Rockwell”. Źródłem informacji są międzynarodowe sklepy z muzyką, w którym pojawiły się oferty z płytą, a następnie informacje pojawiły się również na forum muzycznym ATRL.

Według krążących w sieci informacji album zatytułowany „Norman Fucking Rockwell” ukaże się już w przyszłym miesiącu tj. 30 sierpnia i będzie zawierał łącznie 13 piosenek w tym wydane tzw. buzz single „Mariners Apartment Complex” czy „Venice Bitch”. Informacje te należy jednak przyjmować z odrobiną ostrożności – nie zostały one jeszcze potwierdzone przez wytwórnię, natomiast potwierdzony przez samą Lane Del Rey jest data miesięczna premiery wydawnictwa, która podczas trasy koncertowej po letnich festiwalach ogłosiła, iż płyta ukaże się w sierpniu tego roku. Od wczoraj oficjalny sklep artystki z gadżetami muzycznymi został zablokowany hasłem co może wskazywać na fakt, iż na dniach ruszy oficjalna przedsprzedaż krążka. Natomiast dzisiaj Lana pojawiła się na nagraniach w Londynie do popularnej audycji Live Lounge dla radia BBC Radio 1 co ma najprawdopodobniej związek z promocją nowego materiału.

Przypomnijmy, że w ubiegłym roku podczas wywiadu dla Beats 1 Radio amerykańska piosenkarka wyznała, że tytuł jej nowego krążka to „Norman Fucking Rockwell”. Tytuł odnosi się do malarza i ilustratora Normana Rockwella, który przez ponad 40 lat tworzył okładki dla „The Saturday Evening Post”. Natomiast za produkcję krążka odpowiada doświadczony Jack Antonoff znany m.in. ze współpracy z takimi gwiazdami jak Lorde czy Taylor Swift.

Pracując z Jackiem [Antonoff] byłam w trochę weselszym nastroju, bo jest tak bardzo śmieszny. A więc tytułowy utwór nosi nazwę „Norman Fucking Rockwell” i jest tak jakby o tym kolesiu, który jest genialnym artystą, a myśli, że jest gó*niany, wie to, ale nadal nie przestanie o tym mówić.” wyjaśnia niecodzienny tytuł artystka.

Wydany latem 2017 roku longplay Lany „Lust for Life” został bardzo ciepło przyjęty przez jej wielbicieli, jak i krytyków muzycznych zbierając bardzo pozytywne recenzje.

Lana Del Rey i jej 10 najlepszych singli: „Summertime Sadness”, „Love” i „Born to Die”… oto Wasz ranking!

Lana Del Rey ‚Lust for Life’: niepokój, samoświadomość, zmiana, oh Lana [recenzja]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here