Dobre wieści dla fanów Nialla Horana. Wszystko wskazuje bowiem na to, że irlandzki wokalista na dobre zakończył debiutancką solową erę „Flicker” i już wkrótce usłyszymy efekt jego pracy w studio nagraniowym w postaci nowego materiału. 

Poprzednia era pozwoliła młodemu artyście na zdobycie kilku międzynarodowych hitów. Single „This Town”, „Slow Hands” i „Too Much to Ask” spotkały się z ciepłym przyjęciem ze strony fanów, zaś wokalista płynnie przeszedł do prac nad następcą debiutanckiego krążka „Flicker”. Okazuje się, że nowa era członka boysbandu One Direction może rozpocząć się już niebawem.

Według krążących w sieci informacji, które pojawiły się również na forum muzycznym ATRL Niall intensywnie przygotowuje się do ponownego podbicia list przebojów. Wokalista podczas eventu Capitol Congress zaprezentował zebranym swój nowy singiel „Nice to Meet You” (który według pojawiających się opinii ma być utrzymany w rockowych klimatach lat 90. i 00. z elementami soulu i tańca) oraz wykonał fortepianową balladę „Put a Little Love on Me” z akompaniamentem legendarnego producenta Grega Kurstina. 

Potwierdzony jest przez wokalistę fakt, iż pierwszy singiel według planów powinien mieć premierę jeszcze w tym roku, natomiast nie znamy dokładnej daty premiery wspomnianych kompozycji. Nie są także znane oficjalne informacje o planowanej premierze kolejnego krążka, jednak jest spore prawdopodobieństwo, że fani wokalisty usłyszą nowy materiał jeszcze przed końcem tego roku.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here