Nie żyje jedna z prawdziwych ikon rapu. Ukrywający się pod pseudonimem DMX Earl Simmons zmarł dzisiaj w Nowym Jorku. Miał 50 lat. 

Amerykański raper, autor tekstów i aktor tydzień temu w stanie krytycznym trafił do szpitala, z powodu ataku serca. Przyczyną miało być przedawkowanie narkotyków, jednak informacja ta nie została oficjalnie potwierdzona. Niektóre źródła podają także, że u artysty wykryto koronawirusa.

„Z głębokim smutkiem informujemy, że nasz ukochany DMX, Earl Simmons, zmarł w wieku 50 lat w szpitalu White Plains z rodziną u boku, po tym, jak przez ostatnie kilka dni jego życie było podtrzymywane przez maszyny” – napisała w swoim oświadczeniu rodzina artysty.

DMX to ikona rapu. Do jego największych hitów zaliczają się „Ruff Ryders’ Anthem”, „X Gon’ Give It To Ya”, „Where The Hood At?” i „Party Up (Up In Here)”. współpracował m.in. z Mary J. Blige, Faith Evans, Nasem, Lil’ Kim, Macy Gray, Aaliyah i Method Manem. Na koncie ma też 40 produkcji filmowych i telewizyjnych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here