Na tą płytę czekali wszyscy. Natalia Zastępa to obiecująca wokalistka, która szturmem wbiła się na polski rynek muzyczny. Drzwi do kariery muzycznej otworzyły jej popularne programy z formatu The Voice, w których dziewczyna próbowała swoich sił i osiągnęła niemałe sukcesy. Teraz Natalia Zastępa prezentuje swój debiutancki album, który promują single takie jak Nie Żałuję, Lava Lamp, Za późno czy Rudy. Wydawnictwo nosi tytuł Nie Żałuję i od 21 maja możemy go słuchać we wszystkich serwisach streamingowych. Wydawać by się mogło, że długo zbierany materiał jest dowodem, na mocny i przemyślany longplay. Czy aby na pewno? Co do zaoferowania ma wschodząca gwiazda muzyki?

Już od pierwszej piosenki słyszymy, że Natalia Zastępa jest młodą, niezależną i pewną siebie osobą. Utwór Nie Żałuję jest bowiem swoistym hymnem ku wolności. Jak śpiewa artystka niczego nie żałuje, chce żyć bez ograniczeń. Dźwięki perkusji są konkretnym zastrzykiem energii, a całości klimatu dodają efektowne chórki. Idąc dalej Natalia prezentuje nam swoją Lava Lamp. Dźwięki gitary snują w wyobraźni wizje letniego wieczoru, a całość utworu ma zwiewny i lekki charakter. Już po dwóch piosenkach widzimy, że warstwa liryczna jest niebanalna i dopieszczona w każdym szczególe. Za tą odpowiedzialna nie jest jednak sama Natalia, a grono świetnych tekściarzy, m.in. sanah czy Juliusz Kamil. Warto zwrócić uwagę na ciekawe, pomysłowe rymy. Słuchając Lava Lamp odbywamy wewnętrzną podróż z rozwianymi włosami o zachodzie słońca. To wszystko razem z chwytliwym refrenem daje przepis na porywający singiel. Zaraz potem przyjemne spotkanie z Rudym. Liczne powtórzenia nadają niesamowitej dynamiki, a szybkie fragmenty Natalia umiejętnie przeplata z nieco zwolnionym wokalem. Słuchając Rudego, noga sama wystukuje rytm, a cała kompozycja należy do jednej z bardziej skocznych z całego albumu.

Wiesz Jak Jest pozwala poznać kolejną twarz młodej wokalistki. Utwór z oldskulowym zacięciem sprawia, że w całości dajemy się porwać i razem z Natalią płyniemy przez kolejne meandry debiutu. Piosenka wyróżnia się optymistycznym wydźwiękiem i jak na młodego człowieka przystało, opowiada o poznawaniu samego siebie jak i całego świata. Cały album odznacza się sporą dynamiką, bo zaraz po kołyszącym biodrami Wiesz Jak Jest, zwalniamy nieco tempo i zatrzymujemy się by posłuchać utworu zatytułowanego Błysk. Dźwięk tamburyna i głębokie brzmienie basu sprawia, że kompozycja jest kompletna i porywająca. Słuchając dalej wpadamy w Kłopoty, ale z Natalią Zastępą nawet one nie są straszne. Już teraz wiemy, że album wykorzystuje organiczne brzmienia, tworząc niesamowity klimat. Głębi dodaje dźwięk bębnów, a charakteru dodaje dobrze nam już znany tamburyn. Ciekawym zabiegiem jest wypowiedziane przez Natalie na samym początku zdanie „Często jeżdżę kabrioletem w nocy”, dzięki temu album jest niebanalny i ciągle zaskakuje małymi niuansami.

Po przesłuchaniu piosenki zatytułowanej Chłopak, będącej chyba najbardziej tajemniczym utworem z całego albumu trafiamy do kompozycji Niech Się Stanie, z której wybrzmiewa główna myśl utworu – Natalia Zastępa sama chcę znaleźć przepis na życie i wyznaczać własne życiowe zasady. Zaraz potem docieramy do jedynej współpracy na całej płycie. Utwór Mantry powstały w kolaboracji z zespołem Sonbird to mieszanka idealna. Wyjątkowy głos młodej wokalistki łączy się z oryginalnym głosem wokalisty Dawida Mędrzaka. Za późno to z kolei pamiątka Zastępy z programu The Voice, utwór z pewnością wyróżnia się bardziej nostalgicznym klimatem. Na uwagę z pewnością zasługują dźwięki gitar i świetna solówka.

Zmierzając do końca debiutanckiego albumu słuchamy utworu Nie Przegap. Natalia znowu daje nam do zrozumienia, że w środku niej drzemie duch starej muzyki. Początek niczym z Take Me On zespołu a-ha to znak, że utwór będzie konkretną dawką energii. Natalia jednak bardzo umiejętnie ją dawkuje, dzięki czemu do samego końca chłoniemy kolejne dźwięki. Powtarzające się znowu dobrze słyszalne bębny i gitary, nie sprawiają, że krążek jest nudny, wręcz przeciwnie taki zabieg sprawia, że mamy do czynienia z bardzo spójnym i przemyślanym materiałem. Na koniec Natalia Zastępa oddaje w nasze ręce muzyczny majstersztyk. Utwór Za Wcześnie odznacza się lekko posępnym, barowym klimatem. Klaskanie, imponujące chórki i organiczne brzmienia to składowe idealnego ukoronowania debiutanckiej płyty. To chyba najdojrzalszy utwór z całego albumu. Lekko leniwy charakter piosenki pozwala w stu procentach oddać się w ręce muzyki i kołysać się razem z Natalią. Za Wcześnie pokazuje cały wachlarz wokalnych możliwości Natalii Zastępy. Znana bowiem z ciemnego i głębokiego brzmienia dziewczyna, tutaj sięga wokalnych wyżyn i imponuje swoim warsztatem.

Podsumowując, Nie Żałuję to album kompletny, różnorodny, ale przede wszystkim przemyślany. Żadna z piosenek nie znalazła się na nim przypadkowo. Natalia Zastępa udowadnia, że chce tworzyć coś swojego, jedynego w swoim rodzaju. Nie powtarza schematów i odważnie eksperymentuje. Album to manifest wolności, którym Natalia daje do zrozumienia, że chce żyć na swoich zasadach, świadoma przeciwności losu. Płyta daje nam poznać bliżej Natalię, lecz w żaden sposób jej nie ogranicza. Z pewnością jest to debiut udany a sama Natalia faktycznie nie ma czego żałować.

8/10

 

 

Natalia Zastępa prezentuje debiutancki album „Nie żałuję” [streaming-party]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here