Taylor Swift wie, jak zaskoczyć swoich fanów. Za pośrednictwem mediów społecznościowych amerykańska wokalistka ogłosiła, że kolejnym po „Fearless” albumem, który doczeka się nowej wersji, będzie „Red”.

Fani Taylor Swift tygodniami zastanawiali się, który album z serii „Taylor’s Version” ukaże się jako kolejny. Podczas gdy wszyscy byli przekonani, że będzie to „1989”, wokalistka ogłosiła niespodziewanie w sieci, że 19 listopada do sprzedaży trafi na nowo nagrany kultowy krążek „Red”. To właśnie z tej płyty pochodzą hity „We Are Never Getting Back Together”, „I Knew You Were Trouble” czy „22”.

„Pod względem muzycznym i tekstowym „Red” przypominał osobę ze złamanym sercem. To było wszędzie, popękana mozaika uczuć, które jakoś w końcu do siebie pasowały. Szczęśliwy, wolny, zdezorientowany, samotny, zdewastowany, euforyczny, dziki i udręczony wspomnieniami z przeszłości. Jakby układając wszystko na nowo, weszłam do studia i eksperymentowałam z różnymi dźwiękami i współpracownikami. I nie jestemdo końca pewna, czy przelewałam moje myśli w ten album, słysząc tysiące waszych głosów śpiewających mi teksty z prawdziwym oddaniem, czy był to po prostu czas, ale wiem,  że coś po drodze zostało uzdrowione” – napisała.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Taylor Swift (@taylorswift)

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here