Nicki Minaj wygrała ważny dla branży muzycznej proces sądowy w sprawie nieautoryzowanego użycia utworu Tracy Chapman „Baby Can I Hold You” z 1988 roku w piosence „Sorry”.

W 2018 roku premierę miał ostatni album Nicki Minaj „Queen”. Na krążku miała się znaleźć współpraca artystki ze słynnym raperem Nasem zatytułowana „Sorry”. Podczas tworzenia piosenki użyto sampli z przeboju Tracy Chapman „Baby Can I Hold You”. Ostatecznie „Sorry” nie trafiło na płytę, ale Chapman, która nie wyraziła zgody na wykorzystanie jej utworu, oskarżyła Nicki o naruszenie praw autorskich.

Pomimo tego, iż „Sorry” nigdy nie zostało oficjalnie wydane, kopia trafiła do radia i została puszczona na antenie, a sam kawałek (a raczej jego wyciek) można było znaleźć w Internecie. Sprawa trafiła do sądu.

W środę sąd orzekł na korzyść Nicki. Według decyzji raperka nie naruszyła praw autorskich Tracy Chapman, a jej inspiracja w „Sorry” stanowi „dozwolony użytek”.

„Orzeczenie chroni proces tworzenia piosenki na podstawie istniejącego materiału”, co oznacza, że dopóki nie zostanie ona oficjalnie wydana, nie można mówić o naruszeniu praw autorskich. „Orzeczenie wykorzeniające te powszechne praktyki ograniczyłoby kreatywność i zdusiłoby innowacje w przemyśle muzycznym.”

Zdaniem magazynu Variety „Nicki Minaj odniosła ogromne zwycięstwo dla branży muzycznej”.

Major Lazer z Nicki Minaj i Mr Eazi. Sprawdź energiczny kawałek „Oh My Gawd”

Ty Dolla $ign i Nicki Minaj połączyli siły. Sprawdź ich najnowszą współpracę „Expensive”

Nicki Minaj i Beyoncé nagrywają kolejny duet?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here