Nicki Minaj jest jedną z tych gwiazd, które pomimo wielkiego wkładu we współczesny biznes muzyczny, liczne hity oraz ogóle uznanie w muzycznym świecie nigdy nie otrzymała prestiżowej statuetki. Przy okazji ogłoszonych dzisiaj nominacji, raperka postanowiła wypowiedzieć się na temat Grammy. 

Raperka już kilkukrotnie ostro krytykowała ludzi odpowiedzialnych za najsłynniejsze nagrody muzyczne na świecie. Nicki otwarcie pisała m.in. o swoich złych stosunkach z byłym już producentem ceremonii Grammy Kenem Ehrlichem. Minaj i tym razem postanowiła nie siedzieć cicho.

Ogłoszone dzisiaj nominacje wywołały falę oburzenia w mediach społecznościowych. Wśród wielu pretensji najczęściej powtarza się ta mówiąca o braku nominacji dla The Weeknd, który wydał w tym roku album „After Hours” promowany przez hit „Blinding Lights”, który właśnie stał się utworem najdłużej utrzymującym się w pierwszej dziesiątce Hot 100 w historii tego rankingu. Internauci również nie zgadzają się z wieloma przyznanymi przez  Recording Academy wyróżnieniami (lista artystów, którzy powalczą podczas przyszłorocznej ceremonii TUTAJ). W tej sprawie głos zabrała Nicki Minaj:

„Nigdy nie zapominajcie, że Grammy nie przyznało mi mojej nagrody dla Najlepszego nowego artysty, kiedy miałam 7 piosenek na liście przebojów Billboard jednocześnie oraz większą sprzedaż w pierwszym tygodniu niż którakolwiek z raperek w ciągu ostatniej dekady – zainspirowałam tym całe pokolenie. Dali ją białemu mężczyźnie o imieniu Bon Iver” – napisała na swoim Twitterze.

GRAMMY AWARDS 2021: Ogłoszono wszystkie nominacje

Justin Bieber narzeka na nominacje do Grammy 2021: „Changes to album R&B”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here