Amerykańska raperka Nicki Minaj nie przestaje promować swojego najnowszego krążka „Queen”, który do sprzedaży trafił w zeszły piątek. Nicki wzięła udział w programie CRWN, w trakcie którego wypowiedziała się na temat swojej konkurencji w świecie żeńskiego rapu.

Od momentu, kiedy Nicki Minaj po raz pierwszy szturmem podbiła listy przebojów na całym świecie minęło 8 lat. Sukces raperki utorował drogę niejednej artystce, która marzyła o zaistnieniu w świecie rapu, a ona sama stała się w pewnym sensie punktem odniesienia, do którego porównywano owe debiutantki. Podczas rozmowy z Elliott Wilson w ramach formatu „CRWN”, który w całości można zobaczyć na Tidalu, autorka przeboju „Chun-Li” wyznała, co tak naprawdę sądzi o domniemanej konkurencji z innymi raperkami, będącymi obecnie na topie.

„Co dwa lata dowiaduję się o nowej raperce… Według mnie, głupotą jest porównywanie mnie do kobiet, ponieważ nie ma takiej, która potrafi podnieść statystyki, które wygenerowałam”.

Artystka wypowiedziała się również na temat zamieszania związanego z datą premiery płyty „Queen”, jak i dodaniem do niej utworu „FEFE” z 6ix9ine po oficjalnej premierze krążka.

„Znam moich fanów na tyle dobrze, że wiem, że byliby wściekli, ale chcą tego, co najlepsze. Pragną perfekcji. Wydając album, czuję się, jakbym urodziła dziecko. Czuję, że jestem w dobrym nastroju. W świetnym miejscu dla mojego umysłu” powiedziała Minaj „Dodaliśmy „FEFE”. Uznanie dla mojego ukochanego Tekashi. Kocham go. Dzięki streamingowi, możemy uzupełniać albumy”.

<< PRZECZYTAJ RECENZJĘ „QUEEN” >>

Nicki Minaj „Queen”: królowa na szachownicy rapu [recenzja]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here