Adele była gościem ostatniego odcinka popularnego show „Saturday Night Live”. Wokalistka poprowadziła program, wystąpiła w kilku skeczach, a przy okazji także przekazała mały update dotyczący jej kolejnego krążka. 

Wielbiciele brytyjskiej artystki mocno liczyli na to, że korzystając z okazji ogłosi ona premierę swojej nowej muzyki. Niestety ale data kolejnego wydawnictwa Adele nadal nie jest znana, a co więcej, wszystko wskazuje na to, że trzeba będzie na nie poczekać dłużej niż się spodziewano.

Wokalistka podczas swojego debiutu jako gospodyni SNL, przy okazji tłumaczenia dlaczego zdecydowała się być tylko prowadząca, a nie gościem muzycznym (w tej roli wystąpiła H.E.R.) przyznała: „Mój album nie jest jeszcze skończony, a ja też zbyt się boję żeby być jednym i drugim. Wolę założyć peruki… wypić kieliszek wina lub sześć i zobaczyć co się stanie.” – powiedziała podczas swojego monologu, który w całości można obejrzeć poniżej.

Na pocieszenie Adele przygotowała małe medley swoich przebojów na potrzeby segmentu „The Bachelor”. Widzowie show mogli usłyszeć fragmenty takich utworów jak „Someone Like You”, „When We Were Young”, „Hello” i „Rolling In The Deep”.

Lana Del Rey i Adele w nowym sezonie American Horror Story? Ryan Murphy zaobserwował artystki na Instagramie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here