Kolejna odsłona sporu między MaRiną a wydawcą portalu Pudelek.pl – http sp. z o.o. 28-letnia wokalistka opublikowała na swoim Instagramie wpis, w którym odnosi się do podawanych przez ww. serwis informacji dotyczących zakazu publikacji komentarzy na temat MaRiny pod artykułami na Pudelku. 

Przypomnijmy, iż wokalistka jakiś czas temu wytoczyła najpopularniejszemu polskiemu serwisowi plotkarskiemu powództwo o ochronę dóbr osobistych z uwagi na treść artykułów publikowanych przez http sp. z o.o. Kilka dni temu Pudelek poinformował swoich czytelników, że z uwagi na sądowe działania piosenkarki na portal nałożono zakaz publikacji komentarzy użytkowników pod artykułami dotyczącymi 28-latki.

W konsekwencji czytelnicy portalu nie mają możliwości dodawania jakichkolwiek komentarzy bezpośrednio pod publikacjami na jej temat, co jednak szybko zostało rozwiązane w inny sposób. Użytkownicy serwisu krytykują MaRinę… pod artykułami dotyczącymi innych gwiazd oraz pod wpisami udostępnianymi przez serwis na swoim fanpage’u.

Wokalistka postanowiła ustosunkować się do – jej zdaniem kłamliwych – informacji przekazywanych przez Pudelka i rozjaśnić sytuację. MaRina poinformowała swoich fanów, że serwis zobligowano jedynie do usuwania komentarzy obraźliwych i wulgarnych, zaś decyzja o wyłączeniu możliwości komentowania pod artykułami na jej temat należała wyłącznie do wydawcy portalu. 

Informuję, że ze względu na kłamliwe treści publikowane na portalu Pudelek.pl naruszające moje dobra osobiste, wytoczyłam powództwo przeciwko właścicielowi tego portalu. W oczekiwaniu na rozprawę w dniu 27 listopada 2017 roku Sąd wydał postanowienie (możecie je przeczytać na zdjęciu obok), które zobowiązuje właściciela portalu Pudelek.pl – spółkę http Sp. z o.o. do zaniechania publikacji obraźliwych i wulgarnych komentarzy internautów na mój temat na rok z możliwością przedłużenia na czas zakończenia postępowania. Podkreślam, że obowiązek moderowania komentarzy spoczywa na właścicielu portalu z mocy samego prawa, ale także z mocy zapisów regulaminu tego portalu.” napisała piosenkarka. „Pozwany celowo przeinaczył decyzję Sądu, aby po raz kolejny podważyć zaufanie społeczne do mnie i naruszyć moje dobra osobiste.”

W dalszej części swojego wpisu MaRina wyjaśnia swoje intencje wskazując, że… Pudelek po raz kolejny zmanipulował swoich czytelników.

„Mając na uwadze powyższe, chciałam wyprowadzić z błędu wszystkich, którzy po raz kolejny zostali zmanipulowani przez ten portal i poinformować, że nigdy nie było moim celem zablokowanie możliwości komentowania artykułów dotyczących mojej osoby, a jedynie eliminacja komentarzy bezprawnych tzn. obraźliwych i wulgarnych. Takiego nakazu powinni przestrzegać wszyscy, pod każdym artykułem internetowym. Nie robiąc tego, podważają prawo, a co najważniejsze promują hejt i trollowanie. Decyzja o całkowitym wyeliminowaniu komentarzy pod artykułami mnie dotyczącymi pochodzi tylko i wyłącznie od właściciela portalu Pudelek.pl, ktòrzy uderzają tym samym w wolność słowa.” dodała MaRina. „Kochani nie bądźmy ignorantami. To poważny problem dzisiejszych czasów często zagarniany pod dywan. Wiele osób na całym świecie przez hejt czy trollowanie odebrało sobie życie. Nie każdy jest silny i ma odwagę by się postawić i z tym walczyć.”

Kończąc wpis wokalistka zapowiedziała, że będzie walczyć o swoje prawa.

Będę walczyć o swoje prawa tym samym dodając odwagę innym, którzy boja się o swoją reputację. Nie mam absolutnie nic do stracenia. Jeżeli dokładnie wysłuchacie utworu M.I.A. z najnowszej płyty „On My Way”, to będziecie widzieć jakie mam nastawienie. Obok tak wielkiej liczby kłamstw i manipulacji, których celem jest wywołanie nienawiści, nie da się przejść obojętnie.” zakończyła piosenkarka.

Recenzję drugiego studyjnego albumu MaRiny – ‚On My Way’ – możecie przeczytać TUTAJ.

Marina ‚On My Way’: emerytowana wokalistka, a może zwykła dziewczynka do bicia? [RECENZJA]


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here