Królowa popu Madonna koncertuje obecnie w ramach swojej trasy koncertowej „Madame X Tour”. Ostatniego występu w Las Vegas nie będzie jednak wspominała raczej zbyt dobrze. Podobnie jej fani.

Przez prawie 40 lat swojej kariery, Madonna zapracowała sobie na status jednej z największych legend w historii muzyki. A jak wiadomo, gwiazdy kochają się spóźniać. Mniej entuzjastycznie podchodzą do tego jednak fani, w szczególności, gdy spóźnienie artysty wynosi ponad półtorej godziny. Podczas ostatniego koncertu w ramach teatralnej trasy „Madame X Tour” w Las Vegas, Madonna musiała zmierzyć się z krytyką swoich fanów. Według zaplanowanego rozkładu, udostępnionego przez organizatora w postaci TicketMaster, koncert miał rozpocząć się o godzinie 22:30. Zniecierpliwieni fani musieli jednak czekać na Madonnę do… 00:10! Gdy gwiazda pojawiła się na scenie, miała usłyszeć buczenie oraz widzieć, jak niektórzy z nich opuszczają teatr, celem udania się do domu. W związku z tym, że na najnowszej trasie Madonny obowiązuje zakaz używania urządzeń rejestrujących obraz i dźwięk, nie są dostępne żadne filmy z zajścia. W mediach społecznościowych można jednak znaleźć relację osób, które były na koncercie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here