Madonna jest jedną z tych gwiazd, które mocno zaangażowały się w walkę z pandemią koronawirusa. Jak się okazuje, królowa popu sama była nim zakażona. O szczegółach opowiedziała we wpisie pozostawionym na Instagramie.

Po tym jak Madonna opublikowała wideo „Covid-19 Diaries”, w którym przyznała, że ma przeciwciała koronawirusa, w sieci zawrzało. Dopiero w poście udostępnionym 6 maja na Instagramie, artystka zdradziła szczegóły przebytej choroby. Królowa popu przyznała, że do zakażenia wirusem z Wuhan doszło w Paryżu, kiedy to wspólnie z ekipą koncertowała w ramach trasy „Madame X Tour”.

„I żeby było jasne dla ludzi, którzy wolą wierzyć w sensacyjne nagłówki, niż samemu przeczytać o naturze tego wirusa, nie jestem teraz chora. Jeśli okaże się, że masz w organizmie przeciwciała, oznacza to, że MIAŁEŚ wirusa, którego ja faktycznie miałam, gdy byłam chora w trakcie trasy promującej mój album „Madame X” w Paryżu dwa miesiące temu, razem z wieloma innymi artystami z mojego zespołu. Myśleliśmy wówczas, że przechodzimy ciężką grypę. Dzięki Bogu, teraz wszyscy jesteśmy zdrowi i czujemy się dobrze. Mam nadzieję, że to wyjaśni sytuację wam wszystkim! Wiedza jest siłą!” – napisała.

Królowa popu jest mocno zaangażowana w walkę z pandemią. Przekazała nawet milion dolarów w celu znalezienia lekarstwa na COVID-19, co stało się symbolem walki politycznej między partią rządzącą a opozycją w naszym kraju.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here