Madonna w jednym ze swoich ostatnich komentarzy na Instagramie odniosła się do kondycji obecnego przemysłu muzycznego. W komentarzach pod postem swojego menadżera legendarna artystka skrytykowała sposób, w jaki odbywa się tworzenie muzyki w dzisiejszych czasach. 


W piątek wieloletni menadżer artystki Guy Oseary opublikował na swoim Instagramie wideo upamiętniające 20. rocznicę wydania jednego z najważniejszych wydawnictw w dyskografii królowej popu, a mianowicie albumu ‚Ray Of Light’. W opisie wyraził nadzieję na koncerty promujące wydawnictwo oraz po raz kolejny docenił swoją podopieczną.

„20. rocznica wydania albumu ‚Ray Of Light’. Jednego z najlepszych albumów wszech czasów. To pierwszy album Madonny, nad którym pracowałem. Na załączonym filmiku możecie zobaczyć, jaki rodzaj relacji wówczas mieliśmy. NIC się nie zmieniło. Gdybyście nagrali nas dzisiaj, zobaczylibyście tę samą dynamikę. Kocham tę kobietę. Kocham ten album. Mam nadzieję, że pewnego dnia wyruszy w trasę dla tej płyty. Zasługuje ona na zaprezentowanie jej od początku do końca napisał.

Zapewne Oseary nie spodziewał się tego, że jego wspomnienia będą źródłem refleksji wokalistki nad dzisiejszym procesem twórczym w świecie muzyki. Dwa dni później Madonna zostawiła kilka komentarzy pod wspomnianym postem, które sugerują, że gwiazda nie jest zadowolona z tego, w jaki sposób funkcjonuje dzisiejszy rynek muzyczny oraz przebieg pracy nad albumami. 

„Czy mógłbyś mi pomóc, proszę? Pamiętam, kiedy tworzyłam swoje nagrania z tymi samymi artystami od początku do końca, pozwalano mi na bycie wizjonerką i nie trzeba było chodzić do obozu pisania piosenek, gdzie nikt nie może siedzieć spokojnie przez ponad 15 minut…” napisała wyraźnie rozczarowana Madonna.

Królowa popu zamieściła również w komentarzu kilka emojis ognia z dopiskiem „nadejdzie wkrótce”.

Przypomnijmy, że pod koniec 2017 roku Madonna zapowiedziała, że w 2018 roku usłyszymy następcę wydanego w 2015 roku albumu ‚Rebel Heart’. W wywiadzie dla serwisu Entertainment Weekly, artystka zdradziła kilka szczegółów na temat prac twórczych nad nowym wydawnictwem oraz jego brzmienia.

Mam wrażenie, że dotarłam do samego szczytu jeśli chodzi o wielkie produkcje tras koncertowych i zrobiłam to, co potrafiłam najlepiej, przez taki długi okres czasu. Teraz jest czas na to, żeby wybrać inny kierunek i naprawdę wrócić do piękna i prostoty muzyki oraz tekstów, a także do intymności.” wyznała.