Wokół nadchodzącej płyty Lany Del Rey emocje rosły już we wrześniu, kiedy to artystka początkowo zapowiadała premierę nowego materiału. Niestety, podczas spotkania z fanami powiedziała, że przewiduje wydanie krążka na przełomie grudnia/stycznia. Według ostatnich doniesień na premierę Chemtrails Over the Country Club trzeba będzie poczekać jednak jeszcze dłużej.

Ostatni album Lany Del Rey zatytułowany Norman Fucking Rockwell cieszył się uznaniem krytyków oraz szeroko pojętej publiki – stworzony wspólnie z Jackiem Antonoffem, przyniósł artystce nominację do Grammy w kategorii Album Roku oraz był okrzyknięty jednym z najlepszych wydawnictw 2019 roku.

Wokalistka nie zwalniała jednak tempa i zapowiedziała pracę nad kolejnym albumem. Początkowo miał zostać wydany 5 września, o czym poinformowała za pośrednictwem swojego Instagrama w kontrowersyjnym wpisie „Question for the culture”, w którym opisywała przemysł muzyczny, sposób jego działania oraz skarżyła się na to, jak potraktował ją wcześniej, szczególnie na początku kariery.

Data wydania płyty konsekwentnie jest przekładana, jednak jej przedsmak Del Rey zaserwowała nam zaledwie kilka tygodni temu. Artystka wypuściła singiel „Let Me Love You Like A Woman”, który ma wprowadzić nas w klimat nadchodzącego wydawnictwa. Ukazała też kadry z niewydanego jeszcze teledysku, na których widoczny jest motyw wampirów.

Lana twierdzi, że materiał, który znajdzie się na jej siódmym wydawnictwie ma zostać oddany na początku marca, a następnie do tej daty trzeba doliczyć okres 16 tygodni – to czas produkcji płyt winylowych. Wedle tych założeń nowego krążka artystki możemy się spodziewać dopiero w połowie przyszłego roku. Data premiery nadchodzącego teledysku pozostaje nieznana.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here