Wyniki sprzedaży nowego albumu 25-letniej Tinashe nie należą do najlepszych. Według amerykańskiego serwisu HDD wydany kilka dni temu krążek ‚Joyride’ w swoim pierwszym tygodniu rozszedł się w Stanach Zjednoczonych w nakładzie mniejszym niż… 10 tysięcy.


Serwis Hits Daily Double opublikował właśnie wyniki sprzedaży płyt w Stanach Zjednoczonych w minionym tygodniu. Na czele zestawienia znalazł się krążek ‚Rearview Town’ Jasona Aldeana (181 tys. sprzedanych kopii), zaś tuż za nim uplasował się poprzedni numer 1, czyli Cardi B ze swoim ‚Invasion of Privacy’ (121 tys.). Na liście pięćdziesięciu najpopularniejszych płyt za oceanem na próżno za to szukać ‚Joyride’ Tinashe, któremu nie udało się zakwalifikować do zestawienia.

Oznacza to, że nowy studyjny krążek 25-latki nie osiągnął pułapu 10 tysięcy sprzedanych sztuk. Tyle bowiem potrzeba, aby dostać się do pierwszej pięćdziesiątki rankingu przygotowanego przez HDD (na miejscu 50. znalazł się G-Eazy z ‚The Beautiful & Damned’). Tinashe w swoim pierwszy tygodniu z ‚Joyride’ sprzedała 4,710 egzemplarzy krążka w jego formie fizycznej. Do tego wyniku doliczony zostanie jeszcze wynik osiągnięty przez wokalistkę poprzez streaming.

Do tej pory materiał zwiastowany był przez single ‚No Drama’, ‚Faded Love’ oraz ‚Me So Bad’Warto dodać, iż początkowo na albumie miały znaleźć się wydane jakiś czas temu piosenki ‚Player’, ‚Superlove’ i ‚Flame’, ostatecznie jednak piosenkarka porzuciła plany, co do ich umieszczenia na swoim nowym krążku. Na ‚Joyride’ znalazło się łącznie 13 premierowych kompozycji. Wokalistka do współpracy zaprosiła m.in. French Montanę, Ty Dolla $ign, Future’a oraz Little Dragon. Album zawiera jedno intro oraz dwa przerywniki w postaci ‚Go Easy On Me’ i ‚Ain’t Good For Ya’. Naszą recenzję nowej płyty Tinashe możecie przeczytać TUTAJ.