Beyoncé może się pochwalić jedną z najliczniejszych grup fanów, do której należą nie tylko „zwykli śmiertelnicy”, ale również inne, znane gwiazdy i celebryci, tacy jak np. Adele, Anna Kendrick, Barack i Michelle Obama oraz Justin Timberlake, który w swoim ostatnim wywiadzie nie szczędził komplementów pod kierunkiem Queen Bey. 

Timberlake, specjalnie dla magazynu „Interview Mag”, usiadł do wyjątkowej rozmowy z raperem i producentem Ty Dolla $ign. Panowie wymienili się swoimi doświadczeniami dotyczącymi tworzenia muzyki dla innych artystów. Obydwaj mają w swoim pisarskim i producenckim dorobku utwory dla jednych z największych gwiazd popu, hip-hopu i R&B.

„Wydaje mi się, że jedyną osobą, dla której musiałem się namęczyć była Beyoncé.” – przyznał JT. „To dlatego, że ona jest najlepszą wokalistką wszech czasów, więc wiedziałem, że nie mogę napisać żadnych przeciętnych melodii”.

Justin Timberlake i Beyoncé mieli okazję współpracować razem przy tworzeniu m.in. takich piosenek jak „Partition”, „Blow”, „Rocket” na album „Beyoncé” z 2013 roku.

Beyoncé gwiazdą grudniowego wydania brytyjskiego „Vogue’a”

Justin Bieber, Justin Timberlake, Justine Skye i Timbaland pracują razem nad nową muzyką

Krążek „Lemonade” Beyoncé okrzyknięty najlepszym kobiecym albumem XXI wieku

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here