Justin Bieber zaskoczył wszystkich swoich fanów, publikując na swoim Instagramie długi wpis, w którym szczerze opowiedział o obecności narkotyków w jego życiu, trudnych relacjach z kobietami i ciężarze sławy, jaki spoczywa nad nim od chwili, kiedy skończył 15 lat.

Kanadyjski wokalista pop słynie z tego, że za pośrednictwem mediów społecznościowych, dzieli się ze swoimi fanami przemyśleniami dotyczącymi życia. Tym razem, Justin Bieber opublikował w sieci w post, który zdaniem wielu, jest najbardziej osobistym w jego karierze. Książę popu zdradził, jak to jest dorastać w świetle jupiterów, opowiedział o swoich uzależnieniach i przyznał się do wielu innych błędów młodości. Wsparcie gwiazdorowi okazali m.in. Miley Cyrus, Ed Sheeran oraz Liam Payne.

„Ciężko jest wstać z rana z dobrym nastawieniem, kiedy jesteś przytłoczony swoją przeszłością, pracą, zobowiązaniami, emocjami, rodziną, finansami i twoimi związkami. Kiedy wszystko wydaje się być problemem. (…) Czasami można dojść nawet do punktu, kiedy nie chce się więcej żyć. Do punktu, w którym czujesz, że nic nigdy się nie zmieni. (…) Widzicie, że mam mnóstwo pieniędzy, ubrań, samochodów, pochwał, osiągnięć, nagród, a ja wciąż byłem niespełniony. Czy widzieliście kiedyś statystyki dotyczące dziecięcych gwiazd i tego, jak to wpływa na ich życie? To niesamowita presja i odpowiedzialność, by wystawić na świecznik dziecko, którego mózg, emocje, świadomość podejmowania decyzji nie są jeszcze do końca odkryte. (…) Wiecie, że nie dorastałem w pełnej rodzinie. Moi rodzice w wieku 18 lat rozeszli się, nie mając pieniędzy, będąc wciąż młodymi ludźmi i dalej zbuntowanymi. W ciągu dwóch lat, stałem się niezwykle popularny. Mój cały świat wywrócił się do góry nogami. Z 13-latka z małego miasta stałem się osobą, która była wychwalana na prawo i lewo przez świat. Miliony osób mówiło mi, że mnie kochają i jak świetny jestem. (…) Słysząc takie rzeczy, zaczynasz w nie wierzyć. (…) Wszyscy robili wszystko za mnie, więc nigdy nie nauczyłem się bycia odpowiedzialnym. Miałem 18 lat i nie potrafiłem nic przydatnego w prawdziwym życiu, za to miałem miliony na koncie i dostęp do wszystkiego, czego zapragnąłem. To zgubna droga dla każdego. W wieku 20 lat, podjąłem każdą z możliwych złych decyzji i z jednej z najbardziej kochanych i adorowanych osób, stałem się najbardziej znienawidzonym człowiekiem na świecie. (…) Zacząłem brać twarde narkotyki w wieku 19 lat. Stałem się zawzięty, bez szacunku do kobiet i po prostu wściekły. (…) Zajęło mi lata, by powrócić, naprawić zepsute relacje i zmienić nawyki. Bóg pobłogosławił mnie wspaniałymi ludźmi, którzy kochają mnie za to, kim jestem. Teraz jestem w najlepszym czasie mojego życia, tzn. w małżeństwie. (…) Kiedy wszystko jest przeciwko tobie, walcz. Jezus cię kocha” – napisał.

Lana Del Rey „Norman Fucking Rockwell!”: triumfalny powrót na tron muzycznej wizjonerki [RECENZJA]

Pod wpisem pojawiło się wiele komentarzy wspierających Justina i chwalących go za szczere wyznanie. Wśród komentujących znaleźli się również przedstawiciele świata muzyki, miedzy innymi Miley Cyrus, która napisała, że wraz z Justinem są przyjaciółmi i zawsze nimi będą, jak również Ed Sheeran, który dodał emoji serduszka i Liam Payne, który na swoim profilu odniósł się do artykułów pojawiających się na zagranicznych portalach plotkarskich, informujących głównie o uzależnieniu Biebera od narkotyków.

„Więc to jedyna rzecz, którą światowe media wybierają na tle wszystkiego, co powiedział…? Czy ktoś inny widzi tutaj problem? Justin, myślę, że to, co zrobiłeś wczoraj, było niesamowicie odważne i zasługujesz na dużo więcej szacunku” – napisał były członek One Direction.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Hope you find time to read this it’s from my heart

Post udostępniony przez Justin Bieber (@justinbieber)

JUSTIN BIEBER ZAPOWIADA NOWY KRĄŻEK: „POWRÓCĘ ZE ŚWIETNYM ALBUMEM TAK SZYBKO, JAK BĘDZIE TO MOŻLIWE”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here