Internetowe hejty dotykają niemalże każdego, a w szczególności popularne osoby. Jesy Nelson, członkini popularnego girlsbandu Little Mix opowiedziała w najnowszym dokumencie, do czego doprowadziły ją słowa krytyki, z którymi spotykała się w sieci. Gwiazda wyznała, że targnęła się nawet na swoje życie!

W nowym dokumencie stacji BBB 3 „Odd One Out”, Jesy Nelson zdobyła się na prawdziwą odwagę i wyznała wprost, że komentarze dotyczące jej wyglądu sprawiły, że chciała umrzeć. Członkini Little Mix zdradziła, że depresja dopadła ją już na samym początku kariery, zaraz po wygranej w brytyjskiej wersji show X Factor. To właśnie wtedy artystka miała dostawać najwięcej wiadomości od hejterów, z którymi nie potrafiła sobie wówczas poradzić.

„Miałam około 101 wiadomości na Facebooku i pierwsza, jaka wyskoczyła pochodziła od jakiegoś obcego mężczyzny, który napisał mi, że jestem czymś najbrzydszym, co widział w swoim życiu, że nie zasługuję na to, by być w zespole, a na śmierć. To był najgorszy czas w moim życiu. Nie byłam znana jako jedna z piosenkarek w Little Mix. Byłam znana jako ta gruba i brzydka” – zdradziła.

Jesy wyznała też, że komentarze dotyczące jej wyglądu sprawiły, iż zaczęła się głodzić.

„Straciłam trochę na wadze, kiedy wracałyśmy do X Factora, żeby zaśpiewać nasz nowy singiel. Zależało mi tylko na tym, żeby ludzie widzieli mnie i mówili: „Och, wygląda dobrze”. Głodziłam się przez tydzień” – dodała.

Prawdziwym szokiem dla wszystkich fanów Little Mix była jednak informacja, kiedy Jesy Nelson przyznała, że próbowała się zabić! Wokalistka wzięła garść tabletek, ponieważ nie potrafiła znieść bólu, jaki przysparzały jej nienawistne komentarze. Uratował ją jej ówczesny chłopak.

„Jedyny sposób, w jaki umiem opisać ten ból, to jakby ciągle mieć łamane serce. Pamiętam jak poszłam do kuchni i wzięłam tyle tabletek, ile tylko mogłam. Wtedy mój eks, który był w tym czasie ze mną, obudził się i pytał: „Dlaczego płaczesz?”. Odpowiadałam mu „Chcę umrzeć” – mówiła.

Na szczęście, artystka została zabrana do szpitala i wypuszczona bez żadnych komplikacji związanych z jej targnięciem się na własne życie. Dziś, jak wyznała, czuje się dużo silniejsza i zmieniła zdanie o hejterach.

„Wtedy myślałam, że wszyscy mnie nienawidzą. Ale nie, oni robią to dlatego, ponieważ czują się źle sami ze sobą. Teraz, gdy patrzę na internetowych trolli, jest mi ich szkoda. Jedyny sposób, w jaki to tłumaczę, to fakt, że bycie paskudnym sprawia, iż czuję się lepiej. Kiedyś nie miałam takiego podejścia – chciałabym mieć” – dodała.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here