Gdyby nie pandemia koronawirusa, właśnie zatapialibyśmy się w dźwiękach zaserwowanych przez Lady Gagę na jej szóstym albumie „Chromatica”. Niestety, sytuacja epidemiologiczna pokrzyżowała plany wydawnicze artystki. W najnowszym numerze magazynu „In Style”, którego Lady Gaga jest bohaterką, znalazła się natomiast krótka recenzja nadchodzącego longplaya.

Mimo że Lady Gaga przesunęła premierę swojego długo wyczekiwanego albumu studyjnego „Chromatica”, w sieci pojawiają się promocyjne materiały, które powstały przed podjęciem takiej, a nie innej decyzji. Amerykańska gwiazda udzieliła wywiadu magazynowi „In Style”, który ukazał się w najnowszym numerze. W artykule, poza rozmową z artystką, pojawiła się też krótka recenzja krążka, dzięki której wiemy, czego można się po nim spodziewać.

„Podczas przedpremierowego odsłuchu, już pierwsze nuty działały jak natychmiastowe odprężenie. To trochę tak, jakby zagubione utwory z ery „Paparazzi” zostały odnalezione, dopracowane i na nowo wydane. To jest oryginalne brzmienie z nutą dojrzałości” – napisano.

O albumie „Chromatica”, który promuje singiel „Stupid Love” wypowiedziała się też sama Lady Gaga. Gwiazda przyznała, że jej nadchodzące wydawnictwo jest bardzo bliskie jej sercu.

„Stworzyłam tę muzykę, następnie jej odsłuchałam i opowiedziała mi ona historię mojego życia. Jestem bardzo dumna z tego projektu, bo chociaż jest do zabawy i celebracji, to jeśli posłuchasz tych tekstów, naprawdę poznasz moje serce. To tak, jakby muzyka dawała ci pozwolenie na pójście dalej. Nawet jeśli miałeś najgorszy dzień, w porządku jest zatańczyć” – przyznała.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here