Jak już oficjalnie wiadomo Harry Styles nie pojawi się w remake’u słynnej animacji Disneya. Były członek One Direction miał wcielić się w rolę księcia Eryka. W najnowszym wywiadzie przyznał, że na ten moment najważniejsze jest dla niego tworzenie nowej muzyki.  

Po aktorskim debiucie w nagrodzonym 3 Oscarami filmie „Dunkierka” drzwi do aktorskiej kariery stanęły przed Harry’m otworem. Gwiazdor zapraszany był na liczne przesłuchania, a nawet był jednym z głównych kandydatów do roli Elvisa Presleya w nowej biografii o Królu Rock and Rolla. Fani nie ukrywali podekscytowania, gdy w sieci pojawiły się doniesienia, że Stylesem zainteresowało się Walt Disney Studios. Niestety 25-latek zrezygnował z angażu w kolejnej megaprodukcji (więcej na ten temat TUTAJ).

W rozmowie z „The Face” zapewnił, że decyzja o rezygnacji z udziału w „Małej Syrence” była dokładnie przemyślana. „Wszystko zostało omówione. Chcę wydać nową muzykę i skoncentrować się na niej przez jakiś czas.” – przyznał.

Harry w ostatnim czasie ostro pracuje nad nowym solowym materiałem. W sierpniu widziany był na planie zdjęciowym, prawdopodobnie aż dwóch teledysków kręconych w Meksyku i Szkocji.

Pomimo odrzucenia możliwości pracy nad „Małą Syrenką” Styles wciąż trzyma kciuki za film i wyczekuje jego premiery. „Wszyscy, którzy są zaangażowali w ten film byli niesamowici, więc myślę, że będzie on świetny. Będę się dobrze bawić oglądając go, jestem pewien.”

Harry Styles o nowym albumie: „Jest w całości o uprawianiu seksu i byciu smutnym”

Harry Styles już wkrótce rozpocznie nową muzyczną erę!? Młody wokalista nagrywa dwa teledyski w Meksyku i Szkocji

Harry Styles nie zagra z „Małej Syrence”! Wokalista odrzucił rolę w nowej ekranizacji Disneya

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here