Disney z powodzeniem zasypuje widzów kolejnymi remake’ami swoich kultowych animacji. Na przestrzeni ostatnich lat w kinach można już było obejrzeć aktorskie wersje m.in. „Kopciuszka”, „Pięknej i Bestii”, „Księgi Dżungli” i „Aldyna”, a w miniony piątek premierę miał „Król Lew”. Studio rozpoczęło już pracę nad kolejnymi filmami, w tym nad „Małą Syrenką”. 

Twórcy filmu potwierdzili już, że w głównej roli zobaczymy wokalistkę, aktorkę i członkinię duetu Chole x Halle – Halle Bailey. Ponadto postacie Florka i Blagiera zagrają Jacob Trembley, i Akwafina. Według najnowszych doniesień królem Trytonem będzie słynny hiszpański aktor Javier Bardem, a złą morską wiedźmą Urszulą – Melissa McCarthy.

W każdej chwili Disney może ogłosić kolejne znane nazwisko, które znalazło się w obsadzie filmu o czerwonowłosej syrence. Fani niecierpliwie oczekują oficjalnego potwierdzenia, kto zagrana Eryka. Jak donosi magazyn „Hollywood Life” w roli uwielbianego przez wielu księcia zobaczymy Harry’ego Stylesa!

Wokalista jest już po pierwszych próbach. Jak podaje osoba z jego otoczenia, Harry złapał świetną chemię z jego filmową partnerką, Halle Bailey. Producenci filmu są zdecydowani na angaż 25-latka w ich produkcji.

„Harry jeszcze niczego nie podpisał, ale powiedziano mu, że naprawdę go chcą, a on chce to zrobić. Jak tylko dopracują wszystkie szczegóły to wszystko będzie już pewne”. Źródło mówi także o relacjach piosenkarza z zespołem tworzącym film, „Harry kocha całą obsadę, która jest teraz montowana. Uważa Halle za niezwykle utalentowaną i według niego jest ona świetnym wyborem do roli Ariel. Testował z nią na ekranie i po prostu coś miedzy nimi kliknęło”.

Co więcej jeśli angaż byłego członka One Direction w „Małej Syrence” stanie się faktem bardzo prawdopodobne będzie, że usłyszymy Brytyjczyka także na ścieżce dźwiękowej. „Harry jest fanem Lin Manuela Mirandy, który napisał nowe piosenki do filmu. Jest to kolejny ekscytujący element dla Harry’ego”, kontynuuje źródło. „Film jest niesamowitym klasykiem, presja, aby wszystko dobrze wyszło jest bardzo wysoka, ale Harry to lubi. Chodzi o to, żeby rzucić wyzwanie samemu sobie. To jest dla niego najbardziej ekscytujące.” wyjaśnia jedna ze wtajemniczonych osób. „To musical, więc jest to dla niego świetna okazja do zaprezentowania całego swojego talentu”.

Na koniec źródło dodaje, że żaden aktor nie został jeszcze oficjalnie obsadzony w roli księcia Eryka i tak naprawdę wszystko się jeszcze może zdarzyć, ale Harry wciąż jest wzywany do kolejnych „projektów”. Jeśli więc rola w „Małej Syrence” zostanie przekazana komuś innemu, „wtedy Harry zagra w czymś innym, to tylko kwestia czasu”, mówi. „Ludzie traktują go poważnie jako aktora od czasów „Dunkierki”, a on jest zapraszany na wiele castingów, jest teraz gorącym towarem w Hollywood”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here