Dwa dni temu odbyła się zapowiedziana transmisja live, której bohaterami byli wyruszający we wspólną trasę Enrique Iglesias i Ricky Martin. Podczas rozmowy wykonawca hitu „Hero” zapowiedział premierę ostatniego albumu w karierze.

Już 17 września do sprzedaży trafi długo wyczekiwany album studyjny Enrique Iglesiasa zatytułowany „Final”. Tytuł płyty nie jest przypadkowy, bo jak bowiem wyznał sam wokalista, pierwszy od siedmiu lat krążek będzie prawdopodobnie ostatnim, jaki nagrał w trwającej ponad 20 lat spektakularnej karierze. Słowa artysty zaskoczyły samego Ricky’ego Martina.

To może być mój ostatni album. To nie jest coś, o czym myślałem przez ostatnich kilka miesięcy. To coś, o czym myślałem przez ostatnich kilka lat. Będą dwie części, ale to ostatni taki projekt. Jestem w takim momencie swojego życia, w którym myślę, że nadszedł właściwy czas, aby to zrobić” – wyznał.

Enrique zapewnił jednak, że nie ma w planach przejścia na muzyczną emeryturę, a po prostu wprowadzenie zmian, jakie poniekąd dyktuje zmieniający się rynek muzyczny.

Nigdy nie przestanę pisać piosenek, ponieważ uwielbiam pisać piosenki, ale zamierzam robić to w inny sposób. Niekoniecznie muszą być one zapakowane w cały album. Ten projekt jest dla mnie ważny” – dodał.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here