Nominowana w konkursie Biologiczna Bzdura Roku 2020 Edyta Górniak wrzuciła do sieci nagranie, na którym widać ją zrywającą plakat z informacją o nakazie zakładania maseczek. Teraz wyjaśniła, dlaczego zdecydowała się na taki ruch.

Edyta Górniak należy do grona gwiazd show-biznesu, które właściwie od samego początku podważają istnienie globalnej pandemii. W ostatnią niedzielę, będąca jedną z gwiazd Wakacyjnej Trasy Dwójki w Chełmie piosenkarka zszokowała swoich odbiorców, zamieszczając w sieci nagranie, na którym ostentacyjnie zrywa plakat przypominający o konieczności zakrywania ust i nosa maseczką. Diwa opatrzyła nagranie wymownym podpisem „To nie obóz. To kolonia”, co spotkało się z dezaprobatą sporej części społeczeństwa. Redaktorzy Pudelka skontaktowali się z artystką i poprosili o komentarz. Edyta Górniak opublikowała oświadczenie na swoim story.

„Witam, cieszę się, że chcecie rozpocząć nową politykę współpracy i pytacie mnie o zdanie. Niech każdy żyje w swojej prawdzie. Kto ufa, że segregacja go chroni, niech nosi maski, kto ufa w zdrowy tryb życia, niech nie nosi. Warto w razie wątpliwości powołać się na raporty badań biologów, alergologów, naukowców i profesorów medycyny z całego świata, aby podjąć decyzję słuszną dla każdego z nas. Jeśli chodzi o to, czy maski ułatwiają, czy utrudniają oskrzelom i płucom bycie zdrowym. Z pewnością zauważyliście, że widownia wszystkich koncertów telewizyjnych wyraźnie się w tym temacie dzieli, a jednak bawią się obok siebie. W radości i jedności” – zapewniała.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here