Kolejna płyta Edyty Górniak  to temat od lat budzący liczne kontrowersje. Ostatni krążek polskiej wokalistki został wydany na początku 2012 roku, album ‚My’ dotarł wówczas do 4. miejsca OLIS. Od przeszło 5 lat fani gwiazdy nieustannie czekają na kolejny ruch Edyty – w swoim oświadczeniu wokalistka odniosła się do przyczyn opóźnienia premiery nowego materiału.

Pięcioletni okres oczekiwania na kolejny krążek polskiej divy wywołuje w sieci szereg zapytań i mało pochlebnych komentarzy dotyczących planów wydawniczych Edyty. Część fanów otwarcie okazuje swoje niezadowolenie wyliczając wszystkie niespełnione obietnice polskiej wokalistki, która od dłuższego czasu kompletuje materiał na następcę wydanego w 2012 roku albumu ‚My’. Okazuje się jednak, że nieprzychylne opinie i obawy fanów nie znajdują do końca zrozumienia u samej zainteresowanej. 

Edyta w wydanym przez siebie oświadczeniu odniosła się do krytykujących ją obserwatorów polskiej sceny muzycznej oznajmiając, że „czekanie na ulubionego wykonawcę nie jest przymusowe”, a jej fani mają „wybór” i mogą w międzyczasie zapoznać się z dyskografią… innych artystów.

„Tym, którzy są „zniecierpliwieni” chcę przypomnieć, że słuchanie muzyki nie jest za karę i czekanie na ulubionego wykonawcę nie jest przymusowe. Jest conajmniej kilku wspaniałych Artystów na scenie polskiej, więc macie wybór przecież. Nie jesteście w stanie ocenić klarownie sytuacji nie znając jej, więc wszystko co piszecie wybrzmiewa jak złośliwość. To nie jest cool..” napisała wokalistka na swoim Facebooku. „Powiedziałam rok temu, że po 26 latach zebranego doświadczenia, albo będę mogła pracować z najlepszymi, albo zupełnie przestanę. I słowa dotrzymam, bo złożyłam je sobie.”

Edyta wspomniała również, że problemy twórcze wywołane są m.in. nietrafionymi inwestycjami oraz współpracą z ludźmi, którzy są „chciwi”, „przerosły ich ambicje” albo „dopiero uczą się zawodu”.

Kilka lat starań, walk i inwestycji dla Was, zostało zaprzepaszczonych przez ludzi, którzy albo dopiero uczą się zawodu, albo przerosły ich ambicje, albo zwyczajnie okazali się chciwi. Czy wyobrażacie sobie choć w małym stopniu jaka stoi za tym siła destrukcji dla Artysty ?? Gdybym miała wystarczająco piękne utwory, już dawno poznalibyście je. Nie interesuje mnie bylejakość. Chyba już to udowodniłam nie odpuszczając tyle lat.” dodała Górniak.

W dalszej części oświadczenia wokalistka odniosła się do projektów, których z przyczyn – oczywiście – od siebie niezależnych nie mogła zrealizować.

„Gdybym miała właściwych partnerów zawodowych przy niektórych projektach, mielibyście w swoich rękach DVD z HBO, ostatni koncert Trasy Jubileuszowej na DVD, kilka wideo klipów zablokowanych przez prawników i chociażby utwór, który nagrałam i zapowiadam od prawie roku (!)” wyliczyła Edyta.

„Mimo wszystko – Nie poddałam się. I działam dalej, żyjąc i pracując na 2 kontynentach. Albo jestem z Synem, albo z Wami. Więc albo zaufajcie, albo zabierzcie moje 26 lat pracy dla Was i idźcie dalej. Nikt Wam tego nie zabrania. Moja twórczość nie jest dla wszystkich.” zakończyła wokalistka.

P!NK ‚Beautiful Trauma’: stabilna podróż po bezpiecznych ścieżkach popu [RECENZJA]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here