O tym jak bardzo oddani swojej idolce są fani piosenkarki Taylor Swift przekonała się niedawno brytyjska wokalistka Dua Lipa. W wywiadzie dla magazynu Rolling Stone 22-latka przyznała, że po zadeklarowaniu swojego uznania dla muzyki Kanye Westa, część „Swifties” zaatakowało ją online, a nawet… życzyło jej śmierci. 


Dua Lipa początkowo zaskarbiła sobie sympatię fanów Taylor Swift po tym jak przyuważono ją w koszulce z oficjalnej kolekcji wykonawczyni przeboju ‚Look What You Made Me Do’. Sama artystka zareagowała na ten fakt pisząc „KRZYCZĘ Z RADOŚCI” pod jednym z postów na ten temat.

Sytuacja zmieniła się w chwili, gdy fani Swift odnaleźli w czeluściach Internetu wywiad Duy Lipy opierający się na zabawie „Kogo wybierasz”. Zadaniem piosenkarki był wybór  między Taylor a Kanye Westem. Autorka hitu ‚New Rules’ bez wahania wybrała rapera, przez co znalazła się w ogniu krytyki ze strony Swifties. W wywiadzie dla Rolling Stone wyjaśniła, co kierowało nią podczas podejmowania tego wyboru.

„Nie myślałam o ich kłótni. Myślałam o ich muzyce i Taylor jest niesamowita, ale jestem ogromną fanką hip-hopu, więc wybrałabym Kanye ponad wszystkimi. powiedziała w rozmowie.

Lipa wspomniała także, że fani Taylor w momencie zaczęli zasypywać jej social media emotikonami węży, które od jakiegoś czasu stały się symbolem Swift, jak również życzyli jej śmierci w komentarzach.

„Wysyłali mi emoji węży przez jakieś trzy dni z rzędu. Pisali: „Życzymy ci, żebyś umarła”, a ja myślałam sobie: „Hej! Przecież nie powiedziałam nic takiego.” wspomina Lipa.