DaBaby odniósł się do zamieszania, którego jest bohaterem po tym, jak powielił homofobiczne stereotypy w trakcie swojego koncertu. W nowym teledysku raper ponownie nawiązał do sytuacji. 

O DaBaby zrobiło się głośno ze względu na słowa, jakie wypowiedział w trakcie jednego ze swoich koncertów. Artysta kazał włączyć latarki w telefonach tym osobom, które „nie przyszły na jego show z HIV, AIDS lub inną chorobą przenoszoną drogą płciową”. Artysta nawiązał w trakcie swojej wypowiedzi do gejowskiego seksu oralnego.

Słowa DaBaby wywołały burzę. Dua Lipa i Elton John publicznie skrytykowali muzyka, natomiast inny raper T.I. poklepał go po głowie, sugerując, że ma prawo do wyrażania siebie, tak samo jak Lil Nas X, który w ostatnim czasie szokuje rozerotyzowanymi wideoklipami.

Za pośrednictwem Twittera DaBaby przeprosił za swoje słowa, a dzień później udostępnił w sieci wideo, w którym nawiązał do sytuacji.

„Każdy, kto kiedykolwiek został dotknięty przez AIDS/HIV, ma prawo być zdenerwowany. To, co powiedziałem, było nieczułe, mimo że nie miałem zamiaru nikogo urazić. Zatem przepraszam. Ale społeczność LGBT… Nie mam zastrzeżeń do was wszystkich. Wasz biznes to wasz biznes” – napisał.

W teledysku do kawałka „Giving What It’s Supposed To Give” raper nawiązał do zamieszania i zamieścił przeprosiny, których nie można raczej rozpatrywać w kategorii szczerych przeprosin.

„Nie walcz z nienawiścią nienawiścią. Przepraszam za bycie mną w taki sposób, w jaki wy chcecie, by wolność była wami” – napisał.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here