31 grudnia Britney Spears po raz ostatni wystąpiła na scenie Axis Theater w Las Vegas, gdzie od grudnia 2013 roku koncertowała ze swoim show ‚Piece Of Me’. Księżniczka popu ma powody do świętowania, ponieważ jej finałowy występ okazał się być najbardziej dochodowym w Mieście Grzechu.

Po czterech latach regularnego koncertowania Britney Spears postanowiła pożegnać się z Las Vegas i zrobiła to w iście triumfalny sposób. Ostatni koncert gwiazdy został całkowicie wyprzedany, przynosząc 1 172 000 dolarów zysku i ustanawiając tym samym kolejny rekord na najbardziej dochodowy pojedynczy koncert w historii rezydentur na terenie Las Vegas. Finałowe show 36-letniej piosenkarki obejrzało 4 600 osób, a średnia cena biletów wyniosła 255 dolarów. Do tej pory rekord ten należał do Jennifer Lopez – również koncertującej w Planet Hollywood, która w sierpniu 2016 roku zarobiła milion dolarów.



Warto wspomnieć również o tym, że dwa występy z ostatniego koncertu Britney zostały wyemitowane podczas Dick Clark’s New Year’s Rockin’ Eve 2018. Nie wiadomo jeszcze, jakie plany zawodowe po zakończeniu rezydentury ma Britney. Od jakiegoś czasu pojawiają się plotki o tym, że gwiazda w 2018 roku ma na nowo wyruszyć w światową trasę koncertową. W sierpniu tego roku wykonawczyni przeboju ‘Toxic’ wystąpi jako główna gwiazda podczas festiwalu Smukfest w Danii.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here