Być może jeszcze w te wakacje usłyszymy nowy singiel Britney Spears. Fani wokalistki trafili na szereg poszlak mających świadczyć o tym, iż 36-latka przygotowuje się do rozpoczęcia swojej nowej ery. A oliwy do ognia dodał fakt, że dwa ostatnie dni Spears przebywała na… planie zdjęciowym.


Nie słabną spekulacje na temat nowego singla Britney Spears. Od kilku dni w sieci rozpoczęła się prawdziwa wrzawa wywołana plotką, iż piosenkarka ma być ponoć gotowa do premiery utworu o roboczym tytule „Apple Pie”. Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu w Internecie pojawiły się informacje, że właśnie taki tytuł miała mieć domniemana kolaboracja wokalistki z grupą Fifth Harmony. Teraz kompozycja zatytułowana „Apple Pie” powraca w kontekście pierwszego singla Britney z jej dziesiątego albumu.

I spokojnie można byłoby to uznać za kolejne plotki fanów, gdyby nie to, że 36-latka od kilku miesięcy systematycznie wrzuca w opisach swoich postów na mediach społecznościowych… emoji jabłka. Pierwszy wpis pojawił się już w okolicach listopada, ostatni zaś pochodzi z 30 maja. To jednak nie koniec poszlak wskazujących na to, że coś się kroi – 36-letnia gwiazda wczoraj i przedwczoraj spędziła na planie zdjęciowym w tej samej lokalizacji, w towarzystwie swoich tancerzy. Oczywiście, zarówno posty piosenkarki na ten temat, jak i wspomnianych osób biorących udział w przedsięwzięciu zawierały w swoim opisie emoji jabłka.

Zdecydowanie zbyt dawno temu widziałam tych chłopców! Miałam niesamowity czas na planie.” napisała Britney na Twitterze.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here