Jeszcze w tym miesiącu minie dokładnie dziesięć lat od momentu premiery piątego studyjnego krążka Britney Spears ‚Blackout’. Wokalistka w jednym ze swoich ostatnich wywiadów odniosła się do albumu, który jest uznawany za jeden z lepszych w jej dorobku.

Piąty studyjny krążek Britney Spears – ‚Blackout’ – pojawił się na półkach sklepowych dokładnie 25 października 2007 roku. Wśród producentów, z którymi amerykańska piosenkarka pracowała wówczas nad materiałem pojawiają się Danja, Bloodshy & Avant, Sean Garrett oraz The Neptunes. W nowym artykule dla The Fader znalazły się wypowiedzi księżniczki popu na temat wydanego dziesięć lat temu krążka.

Przy Blackout po raz pierwszy pracowałam z Danja, dał mi szansę oraz wolność większego tworzenia i przenoszenia wpływów z dźwięków w stylu urban. To naprawdę mnie zainspirowało! Miałam szansę, aby więcej pośpiewać i używać głosu w sposób, w który nie robiłam tego nigdy wcześniej. Magia Blackout była właściwie bardzo prosta. Album nie był po prostu tak bardzo przemyślany. Robiłam to, co czułam i to zadziałało. Czasami mniej znaczy więcej.” wyznała Britney.

Wokalistka również wypowiedziała się na temat jednego z utworów zawartych na ‚Blackout’ – ‚Freakshow’.

W dalszym ciągu wykonuję ‚Freakshow’ podczas mojego show w Vegas – to jeden z moich ulubionych utworów, który nigdy nie został wydany jako singiel. Jest taki zabawny i daje mi szansę, aby zaangażować publikę. Oh yeah – jest pyskaty! Kocham to!” dodała gwiazda.

Album ‚Blackout’ ukazał się 25 października 2007 roku i dotarł na podium najpopularniejszych płyt m.in. w Stanach Zjednoczonych i w Wielkiej Brytanii. Wydawnictwo promowane było przez single ‚Gimme More’, ‚Piece of Me’ i ‚Break The Ice’.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here