Billie Eilish w wieku zaledwie 19 lat jest jedyną w historii gwiazdą, która dwa lata pod rząd triumfowała w kategorii Record of The Year i chociaż nie ukrywa swojej wdzięczności, to przyznała, że według niej, nagroda w tym roku powinna trafić do Megan Thee Stallion. 

Zarówno Billie jak i jej brat oraz współautor nagrodzonej piosenki „Everything I Wanted” Finneas, przyznali, że byli pewni sukcesu hitu „Savage”. 19-latka nazwała nawet swoje zwycięstwo „zawstydzającym”.

„Megan, dziewczyno … miałam zamiar napisać przemówienie o tym, jak to właśnie ty zasługujesz na tę nagrodę, ale potem pomyślałam, że przecież nie ma opcji, żeby to mnie wybrali. Pomyślałam: „Ona jest jej”. Zasługujesz na to. Miałaś rok, który moim zdaniem jest nie do przebicia. Jesteś królową – chcę płakać, myśląc o tym, jak bardzo cię kocham. Jesteś piękna, utalentowana, zasługujesz na wszystko na świecie. Myślę o tobie nieustannie i zawsze trzymam za ciebie kciuki. Zasługujesz na to.” – powiedziała Billie ze sceny podczas odbierania statuetki za Record of The Year. Wokalistka dodała jeszcze: „Naprawdę, to wyróżnienie należy do niej.”, a następnie poprosiła publiczność o brawa dla Megan.

Oprócz Billie i Meg w kategorii Record of The Year walczyli także Beyoncé, Doja Cat, Post Malone, Black Pumas, Dua Lipa oraz DaBaby z Roddy Ricch.

Megan Thee Stallion nie wyszła z gali z pustymi rękami. Raperka zdobyła swoje pierwsze 3 statuetki w kształcie gramofonów za nagrane z Beyoncé „Savage” (Best Rap Song, Best Rap Performance) oraz za najlepszy debiut. Pełną listę wszystkich tegorocznych zwyciezców sprawdzić można TUTAJ.

Nagrody Grammy 2021 rozdane. Poznaj wszystkich tegorocznych zwycięzców

Beyoncé najczęściej nagradzaną kobietą w historii Grammy. Taylor Swift, Billie Eilish, Lady Gaga również z ważnymi osiągnięciami

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here