Rok 2019 bez wątpienia należał do Billie Eilish. Po wydaniu debiutanckiego krążka, młoda artystka stała się gwiazdą numer jeden na całym świecie, docenioną zarówno przez fanów, jak i krytyków. W najnowszym wywiadzie dla „Vogue”, wokalistka zdradziła, że w trakcie trasy po Europie myślała, że się załamie.

Po otrzymaniu aż pięciu statuetek Grammy, Billie Eilish stała się gwiazdą marcowego wydania magazynu „Vogue”. Poza zdjęciami wykonanymi przez Hassana Hajjaja, na łamach tytułu ukazał się obszerny wywiad z nastolatką, która szturmem podbiła listy przebojów na całym świecie, docierając między innymi do 1. miejsca na liście HOT 100 Billboardu za sprawą singla „Bad Guy”.

W rozmowie z Robem Haskellem, Billie Eilish przyznała, że obawiała się, iż skończy jak wiele gwiazd popu, które również rozpoczynały karierę w młodym wieku. Artystka miała na myśli przede wszystkim Britney Spears, która zadebiutowała na scenie muzycznej w wieku 16 lat, a w 2007 roku przeżyła publiczne załamanie nerwowe, czego konsekwencje ponosi do dziś.

„Dorastając jako fanka, zawsze myślałam sobie: „Co jest, ku*wa, z nimi nie tak?”. Te wszystkie skandale, załamanie Britney. Dorastasz, myśląc, że są piękni, tacy szczupli, dlaczego mieliby to spie*dolić? Im jestem starsza, tym bardziej rozumiem, że tak musieli. W chwilach słabości bałam się, że będę stereotypowym przykładem młodej artystki, bo jak inaczej? W zeszłym roku, kiedy byłam w najgorszym położeniu, w trakcie tournee po Europie, bałam się, że przejdę załamanie i ogolę głowę” – powiedziała.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here