Jedna z najsłynniejszych par show-biznesu może pochwalić się kolejną nagrodą. Tym razem, nie za swoje zdolności muzyczne, a za oddanie w walce o wyeliminowanie dyskryminacji ze względu na orientację seksualną.

28 marca odbyła się ceremonia wręczenia nagród GLAAD Awards. Najważniejsza statuetka wieczoru, czyli „Vanguard Award”, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, trafiła w ręce Beyoncé i Jaya-Z. W trakcie swojej przemowy, artyści zwrócili uwagę na to, że prawa społeczności LGBT to przede wszystkim prawa człowieka.

„Jesteśmy tutaj po to, aby promować miłość do każdego człowieka, a zmiany zaczyna się od wspierania najbliższych ludzi. Powiedzmy im, że są kochani, przypomnijmy im, że są piękni, mówmy do nich, chrońmy ich. Rodzice, kochajmy nasze dzieci w ich najprawdziwszej odsłonie” – powiedziała na scenie Beyoncé.

Jay-Z wspomniał również o swojej matce, która jest lesbijką, i która otrzymała nagrodę GLAAD w zeszłym roku, natomiast Bey o zmarłym przed laty wujku Johnnym, u którego zdiagnozowano wirusa HIV.

„Mam nadzieję, że jego zmagania otworzyły drogę innym młodym ludziom do bardziej swobodnego życia. Prawa LGBTQI to prawa człowieka” – dodała gwiazda.

Przemowę pary poprzedził występ Shangeli – amerykańskiej drag queen, która wystąpiła w rytm przebojów laureatki tegorocznej „Vanguard Award”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here