Gdy Ava Max wydała swój smash hit „Sweet But Psycho” w sierpniu 2018 roku, wszyscy byli przekonani, że debiutancki album artystki ukaże się najpóźniej pod koniec 2019 roku. W serii tweetów, wokalistka wyjaśniła, dlaczego nie ujrzał on jeszcze światła dziennego.

Ava Max to bez wątpienia jedno z największych objawień muzyki popowej ostatnich lat. Amerykańska piosenkarka dała się poznać szerszej publiczności za sprawą singla „Not Your Barbie Girl”, będącego nawiązaniem do nieśmiertelnego hitu zespołu AQUA o tytule „Barbie Girl”. Jednak to kawałek „Sweet But Psycho” sprawił, że o wokalistce dowiedzieli się niemalże wszyscy słuchacze popu.

Po wydaniu swojego, jak na razie, najpopularniejszego numeru, Ava Max nie zwalniała tempa i raczyła słuchaczy nowymi kompozycjami. Do sprzedaży trafiły między innymi takie numery jak „So Am I”, „Freaking Me Out”, „Torn” czy też „Salt”. Mimo tego, wciąż nie podano żadnych konkretów co do daty wydania debiutanckiego krążka Avy.

W czwartek, 13 lutego 2020, za pośrednictwem Twittera, Ava Max wyjaśniła, co jest powodem, dlaczego na próżno szukać jej albumu na półkach sklepowych czy też w serwisach streamingowych. Gwiazda zdradziła, że musiała mieć pewność, iż nie ma na nim żadnych zapychaczy.

„Obiecuję, że album nadchodzi… tylko nieco dłużej. To [oczekiwanie] jest tego warte! Wiem, że zajęło to trochę czasu, ale chciałam mieć pewność, że nie ma na nim żadnych zapychaczy. I powiem tak: ten album to szaleństwo!” – napisała.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here